Archive for kwiecień, 2007

h1

Pulp Fiction w HD !

kwiecień 30, 2007

HD 720p + Pulp Fiction = Jesień średniowiecza…

Ściągnij i pochłoń 100 mb sample …

coś niesamowitego…

h1

Leasing na software? Raport Forbsa.

kwiecień 30, 2007

W majowym numerze Forbsa dołączony został Raport Leasingowy. W części “Informatyka i sprzęt biurowy” (Związek Przedsiębiorstw Leasingowych łączy leasing IT ze sprzętem biurowym) na 2 stronach Marcin Krasoń opisuje problemy natury prawnej które utrudniają rozwój leasingowi IT w Polsce.

Jak się okazuje Kodeks Cywilny zawiera definicję leasingu której przedmiotem jest rzecz. W przypadku kupna oprogramowania mówimy tak naprawdę o dzierżawie licencji i praw do korzystania z softu a to nie może być leasingowane.

Jak sobie z tym poradzić? Jak opisuje Krasoń firmy stosują dwa rozwiązania:

  1. Zawiązanie tzw. umowy nienazwanej w której przedmiotem nazywają oprogramowanie
  2. Sprzedaż całych rozwiązań dla firm (tj. hardware + software).

Autor również napisał o łączeniu leasingu z kredytami i wiele innych ciekawych rzeczy.

Zapraszam do lektury.

h1

Doradzca Finansowy ? Tak, Ty!

kwiecień 30, 2007

Jako że od tego miesiąca rozpocznę pracę na pełnym etacie postanowiłem zastanowić się jak mądrze rozporządzić swoimi dochodami tak aby nie zniknęły zanim zdążę się nimi pochwalić :)

Pierwsza rzecz jaką musiałem sobie uświadomić i która jest banalna to to że moim pierwszym doradcą finansowym jest moja podświadomość. Szkoda tylko że jest ona bardzo (paradoks) nie świadoma i baaaardzo często daje się ponosić… Doszedłem do wniosku że podświadomość jako mój doradca czy raczej zarządca (doradca więcej myśli mniej działa, zarządca na odwrót, a wiemy jak to jest z kasą…) w temacie finansów ma następujące stany :

  • chcę
  • muszę
  • mogę

O co chodzi? Chodzi o powody dla których wydajemy pieniądze. Patrząc na te 3 punkciki powody są następujące:

Chcę

Chcę oznacza że mam na coś ochotę i stąd wydatek. Np. mam ochotę na podwójnego Mac Royala z kręconymi frytkami albo mam ochotę na coś co jest nowsze od tego co już mam itd itd. czyli są to takie hmm wydatki nie konieczne ale sprawiające że jest nam przyjemniej i podnoszące komfort życia.

Muszę

Muszę oznacza tyle że jeśli nie wykonam jakiejś wpłaty to będę się musiał liczyć z negatywnymi skutkami. I tak oto muszę opłacić studia bo inaczej mnie wyrzucą, albo muszę opłacić czynsz bo też mnie wyrzucą. Część Muszę uznałem za wydatki priorytetowe i jeśli mi się uda to ustawie sobie na nie stałe zlecenie (taki fajny feature który polega na tym że składa się “wniosek o stałe zlecenie” w którym informujemy jaka kwota i na jakie konto i co jaki czas i bank automatycznie dokonuje ją za nas. Dzięki temu nie zapomnimy o opłaceniu rachunku i co najważniejsze nie dojdzie do sytuacji w której wydamy pieniądze przed opłaceniem tego…co musimy :) Do “muszę” dochodza jeszcze takie wydatki jak np żywność. Jeśli nie najesz się w domu to prawie gwarantowane że nawcinasz się jakichś kebabproductions na mieście a tego przecież nie chcemy :)

Mogę

tu jest ostro..bo w zasadzie mam w kieszeni tyle a tyle… i choć wiem że nie muszę to jednak wiedząc że mogę zaczynam chcieć i tak kieszeń się opróżnia… nie wiem jak to nazwać żeby ładnie brzmiało ale chyba udało mi się wyjaśnić i pokazać że to “mogę” może być tragiczne w skutkach….

i co teraz?

tak jak w zarządzaniu czasu robimy sobie listę na co wydajemy (wystarczy spisywać co 2, 3 wydatek) np. przez tydzień. Sprawdzamy i analizujemy które wydatki dałoby się wyeliminować całkowicie, następnie które można by zoptymalizować i inne takie. Pozwoli nam to ustalić ile średnio nam schodzi na żywność i inne dobra na tydzień i na oko ile więc wydalibyśmy na miesiąc. Radzę na początku założyć że wydamy więcej niż mniej bo pozwoli to uniknąć sytuacji w której “ups, myślałem że będzie mniej i teraz nie mam nic”.

O regułach nie noszenia drobnych przy sobie chyba nie muszę wspominać bo wszyscy wiemy co się z nimi dzieje :) Karta płatnicza to jest kwestia kilku kliknięć choćby na mbank.com.pl (jeśli będziecie mieli ze sobą tylko kartę i będziecie płacić tylko nią to wyeliminujecie np wizyty w mac donaldzie do .. zera!!!! czemu? bo w macu nie można płacić kartą :] )

no i takie tam…

no nic, to ja idę poszukiwać nowego lokum w warszawie….

ps. Jeśli ktoś ma mieszkanie do wynajęcia (2 pokoje) z którego można dojechać zarówno do SWPS’u (Praga Południe) i w kierunku “Okęcie” (Wiśniowy Business Park, ulica 1 Sierpnia) to proszę o kontakt.

h1

Darmowe Testy - assesment test?

kwiecień 27, 2007

wow… dostałem maila z BrainBench.com informującego o tym iż wyszły nowe darmowe testy które dotąd były cenione 49funtów od sztuki. Między innymi był wśród nich assesment test.. wziąłem zrobiłem i szok :) Gorąco polecam bo wyniki są naprawdę ciekawe, chyba swój dołączę do CV…

Co sądzicie o zamieszczaniu wyników z testów osobowości w CV? Wydaje mi się że to czy HR to w ogóle przeczyta jest zależne od tego jaką renomę ma firma czy też organizacja która dany test robiła… pytanie czy taki brainbench może się równać wartością z testami gallupa?

h1

trochę .sEX u dla każdego :) czyli hackme, crackme i inne *me :)

kwiecień 27, 2007

Czyli o rozwoju swoich umiejętności praktycznych w audycie bezpieczeństwa. Jak wiemy gier tego rodzaju jest wiele, jedne lepsze drugie gorsze. Zadania często się powtarzają, często są na poziomie którego sobie nie możemy nawet wyobrazić (no bo przecież to nie możliwe żeby ktoś “popełnił” takie “zabezpieczenia”) a jednak często na niektórych zdarzają się takie zdania w których przełamuje się lepsze zabezpieczenia niż ma wiele funkcjonalnych i działających portalów. Systematycznie przypomina nam o tym grupa .sEX umieszczając na swojej stronie cyberpunks.eu informacje o lukach w największych polskich serwisach (uprzednio oczywiście informując ich adminów). Inicjatywa CP wyszła z portalu revival.pl który to skupia się na zagadnieniach głównie związanych z ruchem Open Source i “prawidłowym” rozwojem Internetu.

Osobiście bardzo lubię spędzać czas łamiąc sobie głowę przy grach typu:
http://hackthissite.org
czy imprezach typu:
Wargame ( Peanix.ath.cx )

a Wy? jak sprawdzacie swoją praktyczną wiedzę?

h1

Uplink2 ? :P nie, hacker Evolutions…

kwiecień 26, 2007

Omg omg omg… siedzę sobie proszę ja Was nad 13 lvl’em realistic w HackThisSite.org i co? i sobie myślę trza zerknąć do ebooka bo czegoś nie wiem. I tak proszę ja Was szukam tegoż ebooka i co widzę? reklamę i co na reklamie? Pudełeczko jak to po lewej a w pudełeczku nowiutka gierka wyglądająca jak połączenie Uplinka z Darksignem.. Hacker Evolutions…

do ściągnięcia tutaj demo.

a ja chyba jednak wrócę do mojego sqli bo się chwilowo zaciąłem….

h1

MLM vs Networking.. czyli czym networking NIE jest…

kwiecień 26, 2007

O ile mnie pamięć nie myli ok listopada zeszłego roku miałem bliższe spotkanie 3 wręcz stopnia z MultilevelMarketingiem. Konkretniej chodziło o firmę ACN - firmę która chciała wybić z polskiego rynku TPSA…pierwszy raz uslyszalem wtedy o mlm. W polsce MLM kojarzone jest głównie z przekrętami typu Amway a sam proces zdobywania kontaktów mylnie kojarzony z tworzeniem tzw. sieci sprzedaży gdzie kontakty nazywa się “niezależnymi przedstawicielami” oferując im coś unikalnego czego jeszcze nie było i zapewniając że zostaną milionerami….

“Nie przegap szansy! Bądź jednym z pierwszych! Zapłać nam abyśmy mogli Ci zwrócić i powiedzieć że właśnie zarobiłeś pierwsze pieniądze!” 

Nie twierdzę tu że wszystkie firmy korzystające z marketingu sieciowego są złe. Chcę jednak wyjaśnić że Social Networking to nie mlm.

Zarówno w MLM jak i w networkingu tworzy się swoistą “sieć”. I tu się podobieństwa kończą bo o ile w networkingu sieć polega na wzajemnej pomocy, wsparciu, referencjach i rekomendacjach to w MLM sieci są dwie:

  • Sieć Niezależnych przedstawicieli którzy są “pod nami” w hierarchii i którzy ze wszystkiego co zarobią płacą nam %.
  • Sieć kontaktów którym oferujemy dany produkt czy też usługę.

Z ACN umowy nie podpisałem (taak, tam te “kontakty” które tak wszyscy namiętnie porównują do naszych networkingowych kontaktów muszą podpisać umowę…) bo był to najnormalniejszy w świecie cyfograf (co drugie zdanie oznaczało “my nie zobowiązujemy się do niczego, nie obiecujemy Ci żadnych zysków ani nie masz prawa do roszczeń” a te pomiędzy mówiły “masz być na każde nasze zawołanie bo inaczej możemy Cię np. pozwać lub pozbawić wszelkich zarobków i odebrać (!!!! firma mlm może Cię wykluczyć ze swojej siatki przedstawicieli i odebrać wszystko to na co zapracowałeś).

Mam nadzieję że nikt już nie ma wątpliwości że tak naprawdę wszystkie te MLM’y do stóp nie sięgają potędze prawdziwego netwrokingu,

Networking jak pisałem wcześniej opiera się na ludziach, relacjach, pomocy, rozwoju i wsparciu… co z tym wszystkim zrobisz to już tylko i wyłącznie Twoja sprawa…

mlm koncentruje się na zarabianiu pieniędzydla tych którzy są wyżej w hierarchi .

h1

.a job?

kwiecień 25, 2007

Haha! Nadeszła pora na zuuooo… a konkretniej bierzemy na warsztat nasze doświadczenia zawodowe… jest sobie jakas firma i stanowisko w niej (taki nasz szkic kowadła), na wstępie wszyscy się na pracę napalamy ( kowadełko się rozgrzewa) i zaczynamy pracować (tłuczemy w kowadełko a raczej coś co nim będzie :]) i tak tłuczemy, raz z prawej raz z lewej, czasem dobrze uderzymy czasem źle..uczymy sie a kowadelko wciaz sie ksztaltuje… a moze gasnie?

różnie to bywa, taka prawda a ja chcę się z Wami podzielić moimi kowadełkami i innymi podobnymi tworami.

Może i mam dopiero 20 lat ale śmiem twierdzić że mam już coś czym mogę się podzielić i taki mam właśnie zamiar. Na pierwszy rzut poszła firma TNS OBOP w które to miałem uwaga uwaga! .. przyjemność pracować. A w przyszłości opiszę jeszcze inne firmy z którymi pracowałem, dla których coś robiłem itp. Opiszę też przedsięwzięcia i organizacje z którymi coś organizowałem. Będą też negatywne bo to właśnie te motywują tych którzy popełniają błędy i przestrzegają tych którzy też je popełniają ale nie są tego świadomi..

Jeśli Ty masz doświdczenia którymi chcesz się podzielić i możesz je rozpisać tak jak ja to zrobiłem w dziale “.a job” ? to pisz na mój adres mailowy który składa się z imię@nazwisko.info (tj moje imię i nazwisko).

no nic, miłego czytania a ja mykam do … uwaga uwaga.. nauki :)

ech do czego to doszło :P

h1

cracking z kl3rykiem czyli małe a cieszy :) Była sobie aplikacja…

kwiecień 24, 2007

z racji organizowanej przez opolską politechnikę, pjwstk i mnie konferencji Dni IT miałem przyjemność gościć u siebie developera z Revival.pl Pawła Łaskarzewskiego ej kej ej (aka jakby ktos nie zrozumial ^_- ) Kl3ryka.

Z racji tego (tak wiem powtarzam się, zmęczony jestem! mam prawo! i nie, nie usprawiedliwiam się! :]) że nam się nudziło a ja pamiętam że się Kej za psucie softu wziął no to myślę “master, teach me!”. No i o. Lookamy na www.tdhack.pl bo mam tam konto jak się ostatnio zorientowałem i jest tam dział software. W większości tych aplikacji chyba w założeniu było żeby zdobyć hasło wyciągając je ze źródła, dumpa czy czegoś tam innego (nie wiem, nie znam się :P). No i niby byłoby to logiczne, z tym że do rozwiązania tych zadań zbędne bo programy działają tak że podaje im się hasło, one je sprawdzają (na różne sposoby) i jak się udało to wyświetlają kod który trzeba wklepać na stronie żeby zadanie zostało zaliczone. Więc naszym celem tak na pierwszy rzut oka wcale nie jest zdobycie hasła do programu tylko wyświetlenie tego na stronę. Logiczne a co ciekawsze (przynajmniej w przypadku tych aplikacji z tdhack) proste :)

Piszę o tym bo sprawiło mi niesamowitą przyjemność “spsucie” takiego małego programiku na podstawie wiedzy którą mi przekazał Paweł.

A jak to wyglądało?
Read the rest of this entry ?

h1

networking - pierwsza porażka?

kwiecień 23, 2007

nie nauczysz się jeździć na rowerze dopóki z niego nie spadniesz… true true.. Słyszałem kiedyś że lepiej stracić na kimś 1000 złotych na wstępie robienia interesów, zaoszczędzi nam to większych strat w przyszłości i naszym znajomym również.

Jak wiemy rekomendacje idą w dwie strony. Można kogoś wypromować, można kogoś pognębić. Jednak ta druga opcja to radzę zostawić dla siebie i ew. najbliższych bo na większą skalę można komuś zrujnować biznes a przecież z tego nie ma zysku dla nikogo a “satysfakcją” jeszcze się nikt nie najadł….

jednak przyznam szczerze że dziwnie się człowiekowi robi kiedy czuje że właśnie zbliża się wielkimi krokami wielka porażka.. że osoba którą zarekomendowaliśmy ma ważniejsze sprawy niż wypełnić swoje zobowiązania nabyte jakby nie patrzeć dzięki nam… dzięki nam bo zysk mieliby wszyscy.. a jednak zonk…

teraz już wiem po co ludzie robią okresy próbne…

czasem zaskakuje mnie mój spokój…

ciekawe ile osób tak naprawdę rozumie co niesie ze sobą zostanie poleconym…

widać nie wszyscy jeszcze dorośli do takiej odpowiedzialności.

h1

networking a kolekcjonerstwo?

kwiecień 23, 2007

(kontynuacja tekstu. Całość w podstronie “People I know”)

networking a kolekcjonerstwo?

każdy kto zaczyna swoją sieciową działalność zaczyna się zastanawiać “kogo by tu zaprosić”.. no i tak lecimy: znajomi, rodzina, koledzy z pracy, z uczelni, osoby 3 które kiedyś tam widzieliśmy… no i generalnie możemy mieć w tym momencie naprawdę rozbudowaną sieć ale, są to tylko ludzie których kiedyś widzieliśmy a przecież doskonale wiemy że internet umożliwia nam dotarcie do nawet najbardziej oddalonych fragmentów naszego globu. W tym momencie część osób pewnie by po prostu zaczęła zapraszać kogo popadnie i jak popadnie… i o ile nie zaczynamy spamować do wszystkich zarejestrowanych tą samą wiadomością i nie zapomnimy czemu tak w ogóle zapraszamy tych ludzi to może nie być to złe rozwiązanie. Na początku mojej przygody z networkingiem zastanawiałem się jaką użyteczność ma sieć networkingowa w której tak naprawdę nie wielu z tych ludzi znam. Szybko nauczyłem się że celem nr. 1 w sieciach społecznościowych jest pomaganie innym członkom naszej sieci. Jeśli pomożemy się rozwijać innym sprawimy że nasze otoczenie będzie podnosiło kwalifikacje a co za tym idzie nasza sieć będzie zyskiwała na “wartości” i osoby które nawet teraz nie są w stanie Ci nic zaoferować dzięki Twojej pomocy mogą w przyszłości “mieć”. Pamiętajcie że to Wy kreujecie swoje otoczenie, nawet sobie nie wyobrażacie jaki wpływ na nasze otoczenie ma każda nasza decyzja… może to i lepiej ;)
Read the rest of this entry ?

h1

Networking vs Freelance vs….. Paris Hilton?

kwiecień 22, 2007

no nie, tego jeszcze nie było :) przeglądam proszę ja Was co tam w opisach na gg słychać na mojej liście i widze że b3x ma opis

“”Nine to five? I don’t think so… (c) freelanceswitch.com”"

nie wiem co to nine to five ale moje bystre oko wypatrzyło freelanceswitch.com… no to co? no to jak Wojciech daje linki to grzech nie sprawdzić :) no to wchodzę i wita mnie informacja iż jest to serwis poświęcony freelnacowi… pomysł niezły więc szukam dalej…

i co widzę?

Paris Hilton’s Top 5 Tips for Freelancers

Artykuł przedstawia porady Paris dla freelancerów (a to odkrycie ^_- ) a są to:

  1. Networking - It’s not about what you know but who you know!
  2. Branding. Czyli spraw aby Twoje nazwisko stało się marką.
  3. Poszerz zakres swoich usług. Przewagą wielkich firm jest to że potrafią zaspokoić wiele potrzeb klienta.
  4. Sprzedaj się. Tya, wiadomo o jakie sprzedawanie nie chodzi. A o co chodzi? Chodzi o to że nikt nie będzie korzystał z Twoich usług jeśli będziesz udawał “trudnego do zdobycia”. Niby takie logiczne a jednak ilu młodych przedsiębiorców udaje “pro” i robią z siebie nie wiadomo kogo …
  5. Wyciągnij to co najlepsze z Twoich porażek. No o porażkach Paris coś wie (googleit: One Night in Paris. Warning! Excliptic Content! :D ). W swoich poradach Paris “uczy” (now that’t the sentence i never thougt I’m gonna say) że w przypadku porażki nie można się chować ani od niej uciekać, trzeba ją wykorzystać.
h1

People I know - o networingu rzecz…

kwiecień 21, 2007

Jak może część z Was zauważyła w menu po prawej pojawiła sie nowa pozycja “People I know”. Będzie to miejsce w którym będę pisał o networkingu i sprawach z nim związanych. Na dzień dzisiejszy możecie przeczytać to:

Networking to coś o czym wszyscy słyszeli a czego może nie każdy rozumie.

wszyscy wiemy że w dzisiejszych czasach w “biznesie” czy też “karierze” (bardzo trendi słówka) opierają się na dwóch czynnikach (nie licząc szczęścia czy też geniuszu bo ten sobie zawsze poradzi :])

  • ludzie
  • informacje

z tym że jak wiemy informacje wychodzą z ludzi ergo sukces opiera się na ludziach.

Teraz jedna rzecz którą trzeba zrozumieć już na początku tematu.

Na tej stronie jako kontakt będziemy rozumieli osobę która może nam coś zaoferować i której możemy się jakoś odwdzięczyć (jeśli nie osobiście to choćby przez kontakt który może tej osobie pomóc). Czemu to piszę? Kiedy pierwszy raz w życiu miałem okazję za uprzejmością Pana Grzegorza Turniaka uczestniczyć w spotkaniu BNI i opowiedziałem o tym pewnej znanej mi osobie ta skwitowała to “ja bym tak nie mógł, no przecież to nie moralne.. takie oszukane koleżeństwo”… w ostateczności mogę zrozumieć tę osobę bo najwidoczniej nie było jej jeszcze dane zrozumieć że nie na tym to polega. A na czym spytacie? Na tym że idąc na spotkanie tzw. biznesowe nikt się nie łudzi że idzie tam poznać nowych przyjaciół z którymi będzie chodził na piwo i rozmawiał o swoich zainteresowaniach. Idąc na spotkanie biznesowe człowiek się nastawia na to że idzie tam poznać ludzi z którymi może w przyszłości zrobić jakiś deal (interes) i zdaje sobie doskonale sprawę że inni idą w tym samym celu więc bardzo prawdopodobne jest że ktoś będzie chciał skorzystać z jego możliwości. Dzięki temu że ludzie na takie spotkania chodzący są tego świadomi nie ma takiej otoczki fałszywości, nikt nie musi udawać i dzięki temu właśnie poza tym że można zrobić dzięki takim organizacjom jak BNI czy portalom społecznościowym jak GoldenLine czy LinkedIn można faktycznie poznać osoby z którymi można się “zakolegować” a może nawet zaprzyjaźnić.. to już kwestia osobista każdego człowieka..
Read the rest of this entry ?

h1

Solaris dla PM’ów?:)

kwiecień 19, 2007

szok… dostałem dziś paczkę z niemiec “SUN Solaris Media Kit Program”.

3DVD oryginalnie zamówione od Sun’a:

  • Solaris 10 Operating System - SPARC
  • Solaris 10 Operating System - x64/x86
  • Developer Tools

no i zasiadłem do instalacji, no i klikam klikam i klikam…. wszystkoidzie srpawnie i szybko (instalator to jak z windy normalnie, można przejść na samych next next yes yes no next .. chociaż nie polecam.. no i doszło do kopiowania plików i co? i 3h kopiowania.. (pewnie dlatego że na vmware).. no ale nic.. zainstalowało się, grzecznie spytało mnie o ustawienia grafiki i takich tam po czym spytało czy chcę odpalić default desktop czy java desktop.. no jako żem z pejotu i mimo tego że z javą mam same problemy myśle czemu nie… odpalam i ot na systemi ektóry wydawał mi się targetowany dla serwerów czy innych bardziej secure celów pojawia mi się śliczny kolorowy pulpit przypominający połączenie gnoma z jakimś czymś…
no ale nie o tym chciałem.. już odchodząc od tego że na pulpicie mam skrót do StarOffice ( ?! ) klikam w “Launch” przechodze po aplikacjach (zdziwiony że sshd mi nie chce działać szukałem odpowiedzi wszędzie :P) i co znalazłem?

solarispm.jpg

h1

SKO2 - kolokwium z ns’a.

kwiecień 17, 2007

hello, ot i co znalazłem z zajęć:hello, ot i co znalazłem z zajęć:

jak coś się powtarza to sorry :)

powodzenia jutro!

h1

Raport na uczelni, przewidywanie zbrodni, WTC i Carnivore… czyli studenckie przemyślenia…

kwiecień 17, 2007

Jak zapewne wiecie jestem na specjalizacji która dotyczy zagadnień systemowo-sieciowych. Jak również wiecie idę w kierunku security (no ok, arvind chodzić nie potrafi…), jak już mówiłem skaczę (^_-) w kierunku securit.. Gdy na jednym z przedmiotów projektowych ( PRO ) który ma nas przygotować do naszej pracy inżynierskiej usłyszałem że mam napisać raport oczywistym było że raport ten będzie dotyczył bezpieczeństwa (wśród zaproponowanych było hasło “Computer Forensics” więc wziąłem, a co mam nie brać).

Zacząłem więc pisać.. Moja Biblografia składała się w sumie z 5 pozycji:

  1. Incident Response and Computer Forensics, Second Edition
  2. Privacy Protection and Computer Forensics, Second Edition
  3. Investigative Data Mining for Security and Criminal Detection,
  4. Windows Forensics and Incident Recovery
  5. Cyber Forensics - A field Manual for Collecting, Examining and Preserving Evidence of Computer Crimes

Najwięcej do myślenia dała mi książka nr 3. Opisywała ona arcyciekawe zagadnienie jakim jest precrime (od razu uprzedzam, nie oczekujcie że będę Wam przetłumaczał słowa które można wygooglować…). Precrime to jak opisałem w raporcie “interaktywne procesy umożliwiające przewidywać “groźne” zachowania”. Łopatologicznie najprostszy przykład to “widzę gościa który idzie z bronią w ręku w kierunku sklepu” - > ergo? “idzie obrabować sklep”.

No ale skoro to takie proste to niby czemu to takie interesujące? bo jak się okazuje ludzie nie doceniają możliwości przewidywania. Czemu? Bo nie doceniają wartości informacji które posiadają… Read the rest of this entry ?

h1

Sprzedam :)

kwiecień 15, 2007

po zmianie sprzętu (tj. laptopa) okazało się że w nowym nie mam już pcmcia tylko express card i moj nowo kupiony tuner który sprawił mi tyle przyjemności muszę zamienić na jakiś inny :( w związku z tym muszę go sprzedać. Jeśli są zainteresowani to mam do sprzedania tuner AverTV DVB Hybrid pod PCMCIA. Kupiłem go w qoop.pl. Sprawował się naprawdę cudnie, podpinałem go pod astera kablówkę (swoją drogą wyłapał więcej niż chyba oficjalnie powinien :) ), pod antenę (w zestawie jest dołączona) i pod FM antenkę (ma radyjko). W pudełku znajduje się tuner, antena fm, antena tv, przejściówka do innych wyjść, pilot, płytka ze sterownikami i oczywiście mięciutka gąbeczka (jak mówiłem dopiero co go kupiłem, wszystko jest, nawet nalepeczka od Avera na obudowę jak ktoś bardzo chce :]). Jeśli ktoś jest zainteresowany kupnem to proszę o kontakt.

hehe ale to nie koniec, żeby było śmieszniej w domu mamy livebox’a (tragedia) no ale co za tym idzie routerek Belkina który do tej pory był podpięty pod neo jest nie używany więc i jego bym z przyjemnością sprzedał. Belkinek to konkretnie http://www.pcworld.co.uk/product.php?sku=454365 ten produkt. Nie chce mi się rozpisywać, działał bezbłędnie, idealny do rozdzielenia neostrady w domku . Routerek jest w orygianlnym pudełeczku, wszystko jak w nowości, nawet folia na pudełku jest prawie cała :) instrukcje, nawet rachunek z Dixons, filtry ach, jedyne co to ładowarka jest z polską przejściówką (ofcourse dołączę do zestawu) i tyle :)

no i to chyba na tyle z rzeczy do sprzedaży, w razie czego pisać na arvind *` małpeczka ‘* juneja.info :)

miłego wieczoru.

h1

nmap.pl już jutro :)

kwiecień 14, 2007

tak tak, już jutro “rusza” serwis nmap.pl który jak mam nadzieję będzie jedynym swego rodzaju polskim merytorium poświęconym szeroko pojętemu bezpieczeństwu w IT. Twórca serwisu Łukasz `__nvm` Raczyło  jak zwykle się postarał, wszystko stworzył od 0 i zebrał przy tym  niesamowitą ekipę ( “i” mnie:]) która już samą obecnością przynajmniej mnie podnosi na duchu i pozwala wierzyć że w końcu będzie konkretne źródło informacji poświęconym bezpieczeństwo i w naszej polskiej sieci. Narazie serwis ruszy pod względem “technicznym” tj, ruszy a z czasem będzie uzupełniany o content. Nie spodziewajcie się nagłego wylewu artów, poradników i innych. Wszystko co wyjdzie na światło dzienne będzie starannie przygotowywane i analizowane tak aby end-user - czyli prawdopodobnie właśnie Ty drogi czytelniku - otrzymał “produkt pierwszej klasy” :)

zainteresowanych zapraszam na kanał #nmap w sieci IRCnet.

h1

Ministry of Sound - Chillout Classic Session 2007

kwiecień 14, 2007

haha! przypomniałem sobie że jeszcze w tym roku nie miałem okazji zerknąć czy przypadkiem nie wyszedł na światło jakiś nowy krążek od MoS’a z serii Chillout Session.. i co? i hurray! nowa kompilacja oznaczona numerkiem 2007 składa się z 3 płytek CD na których znajdziecie takich artystów jak Zero 7, Groove Armada, Massive Attack czy też Goldfrab.. no po prostu miodzio :) poniżej na zachętę wrzucam listę utworów i trackery jakby ktoś szukał :)
Read the rest of this entry ?

h1

Czytanie z twarzy? How can you read me that easily?!

kwiecień 14, 2007