Archive for czerwiec, 2007

h1

Adidas Flow Academy - trening 30 czerwca 2007.

czerwiec 30, 2007

Hello,

Trochę fotek z dzisiejszego treningu : http://juneja.info/galeria/ :) (ps. po kliknięciu na zdjęcie jest taki guziczek na dole z lewej ktory otwiera zdjecie w pelnym rozmiarze, ostrzegam sa duze..)

miłego weekendu! :)

ps. UWAGA, zdjęć będzie przybywać :) (ale nie w tej chwili bo wlasnie wychodze z domu)

h1

Internet Radio - Day of Silence.

czerwiec 26, 2007

Internet Radio - Day of Silencesłyszycie? The Sounds of Silence Will be Heard By Millions… dziś jest dzień ciszy w eterze… radia internetowe w Stanach Zjednoczonych zamilkły… czemu? Jest to oznaka buntu, buntu przeciwko powiększeniu o 300% opłat za streaming mediów online…

MTV, Panodora, Yahoo!… i wiele wiele wieeeeele innych po prostu zamilkło…
więcej przeczytacie tutaj. brrrr….www.savenetradio.org

h1

Adidas Flow Academy

czerwiec 25, 2007

Adidas Flow Academy

Witam witam :)

W zeszłą soboty wystartował Adidas Flow Academy. Darmowe treningi/warsztaty na który trenerzy (w tym ja) przekazują ćwiczącym swoją wiedzę i doświadczenie z zakresu treningu i technik związanych z elementami ruchowymi Parkour i Freerun. Treningi odbywać się będą co tydzień i co ważne, za darmo dla wszystkich! :)

cieszycie się? ja bardzo :)

a co mamy do dyspozycji?

  • klocki gimnastyczne twarde, (takie jak u urban freeflow :] )
  • kozioł,
  • szkrzynia,
  • równoważnia,
  • scianka do cat leap 3 poziomy,
  • scianka do wall run,
  • maty tatami,
  • materace asekuracyjne,
  • klocki do precision jump,
  • materace standardowe,

i wszystko to na sali gimnastycznej o powierzchni 1000m kw. jest gdzie się poruszać :) A kto prowadzi zajęcia? jak widzicie na plakacie jest część grupy frop (plakat był robiony dawno dawno temu) ale jest też np cały p3-team, lepsza część 3ex’a ( ;) ) itd itd.

Must remember:

  • Dzień: co Sobotę,
  • Godzina: 1100
  • miejsce: Sala Gimnastyczna, ul. Koncertowa 4, Warszawa
  • Co trzeba mieć: buty na zmianę (takie które nie rozerwą i nie podziurawią klocków i materacy) i ew. zaświadczenie od rodziców.

no i tyle. zapraszamy! :)

h1

moment na studia?

czerwiec 18, 2007

właśnie sobie uświadomiłem że dopiero teraz zaczyna mnie interesować to co miałem na studiach na pierwszym roku i do czego się wtedy nie przykładałem…..

zawsze podobało mi się podejście ludzi którzy szli na jakieś studia i rzucali je w momencie w którym dowiedzieli się tego czego się chcieli dowiedzieć… zawsze podziwiałem ludzi którzy wiedzieli co chcą wiedzieć i zastanawiałem się skąd oni to wiedzą? Też chciałbym wiedzieć, wygląda na to że zbyt często myślę że coś mi się nigdy nie przyda, że coś jest mało warte aby poświęcić temu czas.. oczywiście, często jest tak że zamiast tego robię coś innego co mi przynosi jakieś korzyści ale nie w tym rzecz, rzecz jest w samej tej myśli…

kiedyś napisałem taki artykuł skierowany do młodych ludzi zajmujących się Parkour, taki art który opowiadał o sprawach które nas dotyczą czyli tego jak się dziwnie na nas ludzie patrzą jak skaczemy, jak reaguje na nas środowisko i jak pogodzić to co robimy z codziennością. W artykule tym pojawiło się parę słów na temat szkoły. Ja przykładnym uczniem to nigdy nie byłem jeśli nie dotyczyło to przedmiotu który mnie fascynował (czyli z ok. 90% przedmiotów nie byłem). Jednak odkąd zacząłem się obracać w gronie ludzi starszych czy to poprzez sieć czy kontakty in real life zaczęło do mnie wtedy docierać że szkoła i tematy które tam są nam przedstawiane (tu historia, wosy, język polski, geografia chemia itd.) są tak naprawdę przydatne w tzw. kontaktach międzyludzkich bo zdecydowanie poszerzają tematykę przy której możemy się włączyć w dialog a zatem wejść w jakieś nowe środowisko i poznać nowych innych ludzi… to przemyślenie było dla mnie pierwszym znakiem że faktycznie uczyć się warto.. ale nie dla tych powodów które wciskano mi wtedy w szkole do głowy… czyja to wina? zapewne niczyja, jednak tym razem zwalę to na tzw. nauczycieli i od razu ich usprawiedliwię… za młodzi byli żeby wiedzieć jakie skutki odniesie takie a nie inne edukowanie przez nich młodzieży.

Gdybym chociaż raz wtedy usłyszał że ta podstawowa edukacja którą mi wciskają ułatwi mi kontakty z ludźmi nie miałbym żadnego argumentu żeby ich przebić. A tak to nasłuchałem się jaka ta geografia to jest ważna i analogicznie do innych przedmiotów (chyba jedyne przedmioty w których widziałem jakiś sens to: biologia (można się było czegoś o sobie dowiedzieć), polski (miałem nauczycielkę o dość ciekawej osobowości która wnosiła dużo od siebie w te lekcje, więc tak naprawdę nie tyle sam przedmiot “język polski” co to co w niego wnosiła no i przypominam że jestem humanistą:]), informatyka (bo można było się odstresować… i podnieść średnia :]), fizyka (hehe, wiem, miałem 2 ale i tak uważam że to bardzo ciekawy przedmiot) i to w zasadzie tyle.

no i to samo spotkało mnie na studiach. Fart mój jest taki że wylądowałem na PJWSTK a nie na jakiejś innej uczelni bo juz dawno bym zrezygnował albo by mnie wyrzucili. Fart bo tutaj faktycznie ćwiczeniowcy i wykładowcy zdają sobie sprawę z tego że są tu dla studentów i w razie problemów czy pytań można bez problemu podejść zapytać czy to na zajęciach czy na konsultacjach. Fart bo tutaj wiedzieli że człowiek chce iść do pracy po studiach (albo i w trakcie, co również ułatwiają) i uczą tak aby student po “pejocie” był naprawdę praktycznym i użytecznym specjalistą.

Wszystko pięknie i kolorowo a jednak i tu zabrakło mi tego małego drobiazgu. Świadomości. Po co mi to i tamto. I ja doskonale rozumiem że przecież nie realnym by było żeby taki ćwiczeniowiec starał się każdemu znaleźć choćby przykład zastosowania wykładanego przez niego przedmiotu w zainteresowaniach danego studenta, jednak gdyby np przeprowadzić lekcję w której pracą dla każdego miało by być odnalezienie jak najwięcej powiązań danego przedmiotu z tematyką studentowi najbliższą (jak np. programowanie gier, multimedia czy jak w moim przypadku psucie, bezpieczeństwem zwane:]) Myślę że taka lekcja by dużo dała bo dotarło teraz do mnie że jedyny sposób żeby się czegoś nauczyć to próba znalezienia powiązań tego czegoś z tym co nas pasjonuje..

jest jeszcze inna opcja oczywiście,

a może po prostu do pewnej tematyki, wiedzy trzeba dorosnąć? To też jest możliwe bo nie pierwszy raz jest tak że po pewnym czasie dociera do mnie coś czego uczyłem się rok dwa temu. I tak dobrze jeśli faktycznie się tego uczyłem, gorzej jak sobie teraz uświadamiam że coś do czego kiedyś podchodziłem jest przecież teraz takie proste i logiczne i pluję sobie w brodę że to wtedy odstawiłem i nie przyłożyłem się bardziej i … że nie przeczytałem wcześnie u kogoś takich wypocin jakie teraz sam tu teraz piszę…

i teraz siedzę sobie w pracy, wymarzonej pracy (żeby nie było wątpliwości, przerwa na lunch :)), gdzie otacza mnie tematyka która mnie fascynuje i myślę sobie… właśnie dorosłem do studiów.. tak, teraz mógłbym pójść na studia i zacząć się uczyć bo dopiero teraz uświadamiam sobie powoli do czego mi jest potrzebna pewna (no bo oczywista że jest tam też wiele innych rzeczy które ni ciut mnie nie potrzebne..a może się mylę? czas pokaże) wiedza a więc i jest sens się jej uczyć… całe szczęście że tutaj gdzie teraz jestem uczę się wszystkiego jeszcze więcej i najważniejsze, sprawia mi to przyjemność…

fajnie tak czasem zacząć coś od początku i odnaleźć w tym nowy sens…

czy mi szkoda tego czasu który straciłem? skoro dopiero teraz dorosłem to czemu miało by mi być szkoda? szkoda to mi jest ale finansów które moi rodzice wyłożyli na te półtora roku, ale niczego więcej…. jak to się mówi co mnie nie zabije to mnie wzmocni :)

ps. sorry za nieczytelnosc tekstu, juz tak mam :) założę się że nikt nie wie co było główną myślą tego artu :)

pss. zapomniałem dodać, w ramach mojego widzimisię od przyszłego semestru będę na zaocznych… i powiem Wam tak, there is no better option :) … for me :)

h1

Szkola Gra Giełdowa vs. CNBC stock trading contest.

czerwiec 12, 2007

będąc w liceum braliśmy udział w sigg.gpw.com.pl. Nieźle nam nawet szło ale byli tacy którym szło jeszcze lepiej. Pewnego dnia jak byliśmy w top ten dostaliśmy wiadomość że gra będzie zresetowana… czemu? bo się okazało że informacje w grze były opóźnione o ileś tam minut i ludzie robili przekręty (akcja w real life skoczyła o 5% w górę a w grze wciąż była warta starą cenę, ludzie kupowali i po tych paru minutach mieli pewny zysk… przy skokach 20% które też miały miejsce był to istotny fakt..)….no ale co tam, to raptem gra dla młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych, nic wielkiego nie?

a co gdyby tak np. w grę wchodziło 10 jedno-tygodniowych rund po których przejściu otrzymuje się 10, 000 $ nagrody i miejsce w finale gdzie walczy się o realny 1 000 000$ ? no to sobie wyobraźcie że sytuacja miała miejsce i to całkiem niedawno. I teraz CNBC ma dylemat bo błąd polegał na podobnej zasadzie (z tym że raz dziennie ok 16 kiedy zamykano giełdę a system jeszcze nie przemielił ostatnich danych) więc nie był to niecny czyn żadnego z userów, z kolei userzy mogą stwierdzić że zostali oszukani… a milion leży…

oficjalny komunikat CNBC pod adresem: http://contests.cnbc.com/milliondollar/ContestClosed.jsp

h1

PHPIDS, nowa era w websecurity?

czerwiec 12, 2007

nie filtruje, nie mieli, nie ingeruje w to co ktoś próbuje przesłać przez stronę… po prostu wykrywa że chcesz się włamać i reaguje w sposób jaki został mu narzucony przez właściciela :)

szkoda tylko że jak dobre by to rozwiązanie nie było i tak rządowe, urzędowe i inne oficjalne witryny będą pisane przez brata chłopaka córki szefa i dupa z tego będzie..

jak ktoś chce potestować to zapraszam na http://demo.php-ids.org/

h1

Szukam mieszkania.

czerwiec 9, 2007

Hej, mam do was taką prośbę. Znajdźcie mi mieszkanie!!! No więc po kolei:

  • Okolica: powiedzmy że okolice ronda Wiatraczna (coś może przy grochowskiej i tych okolicach) ew. saska, waszyngtona i te okolice, ale preferowana ta pierwsza.
  • Ilość pokoi: 2 pokoje.
  • Meble: tak.
  • Sprzęt: podstawowe wyposażenie kuchni i łazienki (tv nie potrzebny) czyli np. lodówka, pralka itp.
  • Dodatki: musi być możliwość podłączenia internetu (to chyba logiczne :]) i w zasadzie tyle z dodatków.
  • Cena: chciałbym się zmieścić z opłatami w 1500pln brutto
  • Standard: w miarę życiowy.
  • od kiedy: szczerze to jak najszybciej….

please, help me.

h1

Booz2Go - ku pijącej młodzieży.

czerwiec 8, 2007

No i proszę, ja tu się głowię z czego inżynierkę robić i co z magistrem będzie a tu widzę niektórzy mają pomysły “takie że weź“. Jakie? no np. 5 dwudziestoletnich studentów z Helicon Vocational Institute (holandia) wykobinowało w ramach pracy dyplomowej … alkohol w proszku. Piliście kiedyś plusza? To teraz sobie wyobraźcie że zamiast pigułki która daje troche szumu i działa jak placebo dostajecie 20 gramową paczuszkę ( 20g = ~1.5 euro ) która po rozpuszczeniu daje nam 3% limonkowy soczek…

Z racji tego że twórcy są ambitni (a Polacy lubią kombinować) zgaduję ze te 3% to tak na start.. a co na to sami twórcy?

Celujemy w rynek młodzieżowy. Będziemy konkurencją dla drinków Bacardii” - Harm van Elderen
Ponieważ nie jest to alkohol w postaci płynnej, możemy sprzedawać go młodzieży poniżej 16 roku życia” - Martyn van Nierop.

no i panowie nie próżnują i jak twierdzą mieli już oferty od dużych komercyjnych firm…ciekawe, kiedy ten specyfik przyjdzie do kraju..a tak przy okazji, ja wytrwałem bez łyka alkoholu do 18. A Ty? I pomyśleć że jeszcze nie dawno mówiono o tym że imprezy bez alkoholowe stają się trendy….

h1

Wyrok za Mein Kampf.. Hitler vs. Prawa Autorskie w polsce.

czerwiec 8, 2007

Ot i proszę Państwa wp poinformowało nas dziś jak wygląda prawo autorskie w praktyce. Wolny Kraj Związkowy Bawarii, któremu alianci przekazali prawa autorskie do Mein Kampf w 1948 r., na podstawie wyroku sądu w Monachium o skonfiskowaniu mienia Adolfa Hitlera złożył proszę ja Was doniesienie do prokuratury na właściciela księgarni internetowej w której to sprzedawane było “dzieło” Adolfa Hitlera.

Marek S. (wykropkowany jak kryminalista.. www.albertus.pl ) ośmielił się bowiem sprzedawać książkę wydawnictwa które jak się okazało nie miało praw do wydawania “Mein Kampf”. Panowie z W. K. Z. Bawarii (a co, też ich kropkami potraktowałem) widać nie mieli wystarczająco hmm odwagi? a może argumentów? aby pozwać wydawcę więc pozwali i skazali na grzywnę 5000 pln człowieka który ośmielił się nie wiedzieć i sprzedawać.

zaiste, fascynujące jest prawo autorskie..

h1

OWASP WebGoat project. J2EE i hacking ;)

czerwiec 6, 2007

Graliście kiedyś w hackgame? No pewnie że graliście. A jak Wam szło? Bo mi to różnie, czasem lepiej czasem gorzej. Zdarzało się jednak czasem że po prostu się zatrzymywałem w pewnych momentach i nie mogłem się ruszyć w żadną stronę.. po prostu nie mogłem. Żałowałem wtedy że nie mogę sobie sam postawić takiego pola bitewnego na własnej maszynie żeby sobie poćwiczyć. I co? I okazuje się że mogę, co więcej, Wy też możecie!

OWASP WebGoat to takie cudo napisane w J2EE które zawiera podzielone na kategorie lekcje. Na rzecz każdej z lekcji zostały zaimplementowane bugi ( hehe impelentacja sql injection, jak to pięknie brzmi) i tak oto będzie nam dane zmierzyć się z sqli, blind sqli, Cross-site scripting, buffer overflow, cookiesy itp. Podczas każdej z lekcji będziemy mieli możliwość zajrzenia w źródło javowe danej aplikacji oraz poczytać coś na temat danej luki.

Czego potrzebujesz aby uruchomić WebGoat na swojej workstacji? (kliknij read the rest of this article)

Read the rest of this entry ?

h1

mikroformaty, współtwórca twitter.com wykłada w opolu!

czerwiec 3, 2007

“Serwisu” Twitter.com chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Są jednak pewne fakty z nim związane o których nie wszyscy muszą wiedzieć. Np to że został on wyklikany przez naszego rodaka Wojciecha Zająca znanego również jako “b3x”. Wojtek jest specjalistą “technologii webowych”, jak go spytać to powie Wam kiedy został dodany \ do tagów jako znak zamknięcia :P

i po co o nim piszę? Bo b3x będzie dzielił się swoją wiedzą w Opolu podczas wykładów zorganizowanych przez serwis Revival.pl. A o czym będzie mówił ?

  1. Czym są mikroformaty, dlaczego warto ich używać?
    • przedstawienie historii semantycznej treści
    • milowe kamienie rozwoju
    • krotkie przedstawienie mikroformatow - zatwierdzonych i tych w trakcie zmian
  2. Charakterystyka i użycie najbardziej użytecznych specyfikacji
    • POSH - stary, dobry html4
    • hCard: dane kontaktowe
    • hAtom: aktualizowana treść
    • XFN - prezentowanie wzajemnych relacji w prosty sposób
    • Bazujące na linkach (rel-tag, rel-home, rel-nofollow, rel-license,rel-payment, rel-directory, xFolk, VoteLinks)
    • Recenzje, kalendarze i CV (hReview, hCalendar, hResume)
    • Lokalizacja: geo i adr
  3. 3) Przykłady dobrego użycia na żywych stronach
    • LinkedIn (hResume)
    • Flickr (geo)
    • Sinedelic (hReview)
    • własny przykład (hCard, hAudio)
  4. 4) Narzędzia do pracy z mikroformatami
    • Tails, Operator
    • Generatory i konwertery

Wykład rozpocznie sie o godzinie 16 w sali ST-1 (stołówka) w Politechnice Opolskiej ( ul Mikołajczyka ). Rejestracja dostępna jest pod adresem: http://revival.pl/__wyklady/recent/register/5/

h1

Maroon 5 - It Won’t Be Soon Before Long +..bonus tracks :)

czerwiec 2, 2007

Maroon 5 po hitach “This love”, “She will be loved” i “Harder to breath” ( i chyba jeszcze “Tangled” i “Sweetest Goodbye” ) których polscy słuchacze słuchający wyłącznie polskiego radia mieli okazję posłuchać nadszedł czas na nową płytę. Jak zwykle przy okazji takich nowości pierwsze co myślę to “eee, to już nie będzie to samo”.. I co? I po części tym razem miałem rację.. ale o tym za chwilkę.

It Wont Be Soon Before Long to tytuł nowego krążka formacji z Miasta Aniołów i jest to już ~4 krążek muzyczny wydany przez członków aktualnego “Maroon 5″. czemu ~ ? Bo jeszcze przed “Songs about Jane” grupa w składzie Adam Levine (wokal/gitara), Jesse Carmichael (gitara/klawisze), Mickey Madden (bass) i Ryan Dusick (perkusja) stworzyli pod szyldem swojej grupy Kara’s Flower będąc na kontrakcie z Reprise Records nagrali w 1997 roku album “The Fourth World” która… nie wypaliła. Jej sprzedaż poszła w górę dopiero gdy grupa już w nowej odsłonie jako Maroon5 wydała album “Songs about Jane”. Po tym mini sukcesie dla grupy i porażce dla wytwórni panowie korzystając ze swojego wieku rozjechali się po USA po różnych koledżach i innych takich cudach poznając przy tym nowe style muzyczne co bardzo wpłynęło na to jak teraz brzmi ich muzyka. Po tej rozłące 4 muzyków nadal utrzymujących kontakt zaczęła znów razem grać w 2001 roku i zaczła pewna mała zmiana która miała ogromne znaczenie dla całej grupy. Jesse zostawił całkowicie klawisze i został z gitarą co utworzyło nowe miejsce dla klawiszowca które z przyjemnością wypełnił James Valentine. Od przyjęcia nowego członka grupa zmieniła nazwę z Kara’s Flower na Maroon (i po paru miesiącach na Maroon 5).

Songs About Jane wywołała dużo zamieszania na rynku muzycznym zarówno w pozytywnym jak i negatywnym sensie. Pozytywy to chyba każdy kto słyszał twórczość grupy miał okazję sam poczuć na własnym ciele negatywny jednak nie był z byt głośny w Polsce. Np. w piosence This Love ( i mini sex skandalu związanego z teledyskiem w którym pierwotnie pokazano sceny miłosne sprytnie operując kamerami aby ukryć genitalia wokalisty i jego ex, modelki Kelly McKee), Harder to Breath która to została przez niektórych odczytana jako “groźba karalna” (Adam śpiewa że pewna kobieta jest “ondescending and unnecessarily critical” a on z kolei jest “I have a tendency of getting very physical/So watch your step, ’cause if I do you’ll need a miracle” więc w tym momencie daje znaki że może jej zrobić krzywdę..nie ma to jak czepiać sie słówek :P)..

No i znów wracamy do głównego tematu czyli nowej( nowych! ) płyty zespołu. (kliknij na “read more” aby przeczytać resztę i obejrzeć teledysk).

Krążek It Wont Be Soon Before Long zawiera 12 utworów i .. uwaga uwaga.. bonusowe ścieżki (różne w zależności od tego w jakim kraju zostały wydane)

  1. “If I Never See Your Face Again” – 3:21
  2. “Makes Me Wonder” – 3:31
  3. “Little Of Your Time” – 2:17
  4. “Wake Up Call” – 3:21
  5. “Won’t Go Home Without You” – 3:51
  6. “Nothing Lasts Forever” – 3:07
  7. “Can’t Stop” – 2:32
  8. “Goodnight Goodnight” – 4:03
  9. “Not Falling Apart” – 4:03
  10. “Kiwi” – 3:34
  11. “Better That We Break” – 3:06
  12. “Back At Your Door” – 3:47

Bonus :

  1. “Until You’re Over Me” – 3:15
  2. “Infatuation” – 4:25
  3. “Benji” - 6:41
  4. “Losing My Mind” – 3:21
  5. “Figure It Out” – 2:59
  6. “Miss You Love You” – 3:11
  7. “Story” – 4:33
  8. Makes Me Wonder (Remix) (Feat. MIMS)

nigdy nie zrozumiem na cyzm polega takie wybieranie w którym kraju jakie dadzą utwory do bonusa. Na kraj przypada po 3 zwykle a reszte mają sobie co? no jak co, ściągnąć :/ i tak właśnie prowokuje się ludzi… Jedyne więc źródło aby wysłuchać wszystkiego to nic innego jak internet..

wrażenia? bardzo się cieszę że miałem dostęp do bonusa bo inaczej poczułbym niedosyt. Jak może część osób które zna mnie lepie wie, preferuje te spokojniejsze a czasem smutniejsze piosenki (tak jakoś łatwiej mi wchodzą w ucho). I po poprzedniej płycie miałem nadzieję na takowe twory. I tak oto tutaj mam raptem Goodbye - Goodbye, Better that we break (przerażające lyrics) i Back at your door. Z pomocą przychodzi jednak bonus choćby z utworem Loosing My Mind.

Nie twierdzę że płyta jest zła, wyciszyć sie jednak przy niej nie da i jak dla mnie to momentami zbyt ostro atakuje mocnymi dźwiękami… ale mogę uznać że jest ona good enough co można sprawdzić w moim profilu na Last.FM :)

teledysk :

h1

binaural recording vol. 2

czerwiec 2, 2007

no więc tak.. będąc pod ogromnym wrażeniem “wirtualnego fryzjera” zacząłem poszukiwać więcej informacji na ten temat. Na początek zasmucił mnie brak jakiegoś wielkiego zasobu z którego można pościągać więcej takich cudów ale znalazłem coś w zamian.

pod podchywtliwym adresem..uwaga uwaga.. binaural.com . znalazłem coś cudnego. Podcast. Przy pomocy in-ear microphones (czyli mikrofonów o formie słuchawek dousznych) autor podcastu nagrywa wszystko co się wokół niego dzieje opisując dokładnie działanie technologii. Dzięki temu podcastowi jesteście w stanie usłyszeć dokładnie to co słyszy osoba prowadząca podcast i co więcej, w dokładnie ten sam sposób! Jesteście w stanie powiedzieć skąd dochodzi dany dźwięk (przód tył lewo prawo itp).

w tej chwili wrzucam dźwięki które znalazłem i które zostały wystawione publicznie oficjalnie i będą one dostępne tutaj

http://juneja.info/binaural/ (polecam ofcourse zacząć od Virtaul Barber :])

no i jak ktoś chce więcej to google albo np

http://www.sonicstudios.com/mp3.htm
http://www.sonicstudios.com/mp3_2slp.htm

—————————————————————

UWAGA! Pamiętajcie że najlepszy efekt dają słuchawki!!!!

——————-