
Pandora zrobiła mi prezent.
lipiec 26, 2007Jako że nie mam ani radia ani nic takiego a arvind bez szumienia wokół niego za długo nie wytrzyma normalnym jest że mam odpalone w jednym z firefoksowych tabów “www.pandora.com”. W pandorze ofcourse zrobiłem sobie radyjko które najlepiej wpasowuje się w moje gusta i guściki muzyczne do pracy i spokojnego myślenia.
Więc od czego zacząłem? Od radia “The Fray”. I tak oto w krótkim czasie pojawiło się mnóstwo nowych wykonawców o których w życiu nie słyszałem a uwierzcie mi, *słyszeć* ich chciałem :) I tak oto dzięki Pandorze poznałem:
- Rhett Miller
- Howie Day ( song: She Says, album: Stop All the World Now)
- Ronnie Day
- Josh Kelley (song: Opposite of Me, album: Just say the Word; taki lżejszy Maroon :] )
- Eric James & The New Century
- Tyler Hilton
- Mose Mayfield
- Hootie&The Blowfish (haha! slyszalem o nich z friendsow :])
Cóż to za muzyka? Przemieszanie gitary z klawiszami, mieszanym rytmem czasem wolnym, czasem szybszym… ale zawsze stonowanym… Domyślam się że nie wszystkim takie klimaty pasują, takich “smutasów” słuchają tylko jak mają doła (wtf about that?!) a ja lubię tak na codzień, na wyciszenie… chociaż nie ukrywam że lubię rozmyślać i taka muzyka wywołująca takie “przygnębiające” emocje skłania do refleksji a nic tak nie wycisza jak chwila refleksji…
ps. ale nie zapominajcie o The Fray’u :)



pandora.com powiadasz. w jaki sposob udaje Ci sie ja odpalic ? ja probowalem juz wchodzic przez proxy itp zabiegi, ale nic nie dziala.
no chyba nie powiesz mi ze placisz d:
proxy, proxy i tylko proxy :)
spytaj Borysa, on ma całą listę, ja korzystam z pandory mainly at work.. a tu mamy trochę inne warunki :)