Archive for Czerwiec 2007

h1

Adidas Flow Academy – trening 30 czerwca 2007.

Czerwiec 30, 2007

Hello,

Trochę fotek z dzisiejszego treningu : http://juneja.info/galeria/ :) (ps. po kliknięciu na zdjęcie jest taki guziczek na dole z lewej ktory otwiera zdjecie w pelnym rozmiarze, ostrzegam sa duze..)

miłego weekendu! :)

ps. UWAGA, zdjęć będzie przybywać :) (ale nie w tej chwili bo wlasnie wychodze z domu)

h1

Internet Radio – Day of Silence.

Czerwiec 26, 2007

Internet Radio - Day of Silencesłyszycie? The Sounds of Silence Will be Heard By Millions… dziś jest dzień ciszy w eterze… radia internetowe w Stanach Zjednoczonych zamilkły… czemu? Jest to oznaka buntu, buntu przeciwko powiększeniu o 300% opłat za streaming mediów online…

MTV, Panodora, Yahoo!… i wiele wiele wieeeeele innych po prostu zamilkło…
więcej przeczytacie tutaj. brrrr….www.savenetradio.org

h1

Adidas Flow Academy

Czerwiec 25, 2007

Adidas Flow Academy

Witam witam :)

W zeszłą soboty wystartował Adidas Flow Academy. Darmowe treningi/warsztaty na który trenerzy (w tym ja) przekazują ćwiczącym swoją wiedzę i doświadczenie z zakresu treningu i technik związanych z elementami ruchowymi Parkour i Freerun. Treningi odbywać się będą co tydzień i co ważne, za darmo dla wszystkich! :)

cieszycie się? ja bardzo :)

a co mamy do dyspozycji?

  • klocki gimnastyczne twarde, (takie jak u urban freeflow :] )
  • kozioł,
  • szkrzynia,
  • równoważnia,
  • scianka do cat leap 3 poziomy,
  • scianka do wall run,
  • maty tatami,
  • materace asekuracyjne,
  • klocki do precision jump,
  • materace standardowe,

i wszystko to na sali gimnastycznej o powierzchni 1000m kw. jest gdzie się poruszać :) A kto prowadzi zajęcia? jak widzicie na plakacie jest część grupy frop (plakat był robiony dawno dawno temu) ale jest też np cały p3-team, lepsza część 3ex’a ( ;) ) itd itd.

Must remember:

  • Dzień: co Sobotę,
  • Godzina: 1100
  • miejsce: Sala Gimnastyczna, ul. Koncertowa 4, Warszawa
  • Co trzeba mieć: buty na zmianę (takie które nie rozerwą i nie podziurawią klocków i materacy) i ew. zaświadczenie od rodziców.

no i tyle. zapraszamy! :)

h1

moment na studia?

Czerwiec 18, 2007

właśnie sobie uświadomiłem że dopiero teraz zaczyna mnie interesować to co miałem na studiach na pierwszym roku i do czego się wtedy nie przykładałem…..

zawsze podobało mi się podejście ludzi którzy szli na jakieś studia i rzucali je w momencie w którym dowiedzieli się tego czego się chcieli dowiedzieć… zawsze podziwiałem ludzi którzy wiedzieli co chcą wiedzieć i zastanawiałem się skąd oni to wiedzą? Też chciałbym wiedzieć, wygląda na to że zbyt często myślę że coś mi się nigdy nie przyda, że coś jest mało warte aby poświęcić temu czas.. oczywiście, często jest tak że zamiast tego robię coś innego co mi przynosi jakieś korzyści ale nie w tym rzecz, rzecz jest w samej tej myśli…

kiedyś napisałem taki artykuł skierowany do młodych ludzi zajmujących się Parkour, taki art który opowiadał o sprawach które nas dotyczą czyli tego jak się dziwnie na nas ludzie patrzą jak skaczemy, jak reaguje na nas środowisko i jak pogodzić to co robimy z codziennością. W artykule tym pojawiło się parę słów na temat szkoły. Ja przykładnym uczniem to nigdy nie byłem jeśli nie dotyczyło to przedmiotu który mnie fascynował (czyli z ok. 90% przedmiotów nie byłem). Jednak odkąd zacząłem się obracać w gronie ludzi starszych czy to poprzez sieć czy kontakty in real life zaczęło do mnie wtedy docierać że szkoła i tematy które tam są nam przedstawiane (tu historia, wosy, język polski, geografia chemia itd.) są tak naprawdę przydatne w tzw. kontaktach międzyludzkich bo zdecydowanie poszerzają tematykę przy której możemy się włączyć w dialog a zatem wejść w jakieś nowe środowisko i poznać nowych innych ludzi… to przemyślenie było dla mnie pierwszym znakiem że faktycznie uczyć się warto.. ale nie dla tych powodów które wciskano mi wtedy w szkole do głowy… czyja to wina? zapewne niczyja, jednak tym razem zwalę to na tzw. nauczycieli i od razu ich usprawiedliwię… za młodzi byli żeby wiedzieć jakie skutki odniesie takie a nie inne edukowanie przez nich młodzieży.

Gdybym chociaż raz wtedy usłyszał że ta podstawowa edukacja którą mi wciskają ułatwi mi kontakty z ludźmi nie miałbym żadnego argumentu żeby ich przebić. A tak to nasłuchałem się jaka ta geografia to jest ważna i analogicznie do innych przedmiotów (chyba jedyne przedmioty w których widziałem jakiś sens to: biologia (można się było czegoś o sobie dowiedzieć), polski (miałem nauczycielkę o dość ciekawej osobowości która wnosiła dużo od siebie w te lekcje, więc tak naprawdę nie tyle sam przedmiot „język polski” co to co w niego wnosiła no i przypominam że jestem humanistą:]), informatyka (bo można było się odstresować… i podnieść średnia :]), fizyka (hehe, wiem, miałem 2 ale i tak uważam że to bardzo ciekawy przedmiot) i to w zasadzie tyle.

no i to samo spotkało mnie na studiach. Fart mój jest taki że wylądowałem na PJWSTK a nie na jakiejś innej uczelni bo juz dawno bym zrezygnował albo by mnie wyrzucili. Fart bo tutaj faktycznie ćwiczeniowcy i wykładowcy zdają sobie sprawę z tego że są tu dla studentów i w razie problemów czy pytań można bez problemu podejść zapytać czy to na zajęciach czy na konsultacjach. Fart bo tutaj wiedzieli że człowiek chce iść do pracy po studiach (albo i w trakcie, co również ułatwiają) i uczą tak aby student po „pejocie” był naprawdę praktycznym i użytecznym specjalistą.

Wszystko pięknie i kolorowo a jednak i tu zabrakło mi tego małego drobiazgu. Świadomości. Po co mi to i tamto. I ja doskonale rozumiem że przecież nie realnym by było żeby taki ćwiczeniowiec starał się każdemu znaleźć choćby przykład zastosowania wykładanego przez niego przedmiotu w zainteresowaniach danego studenta, jednak gdyby np przeprowadzić lekcję w której pracą dla każdego miało by być odnalezienie jak najwięcej powiązań danego przedmiotu z tematyką studentowi najbliższą (jak np. programowanie gier, multimedia czy jak w moim przypadku psucie, bezpieczeństwem zwane:]) Myślę że taka lekcja by dużo dała bo dotarło teraz do mnie że jedyny sposób żeby się czegoś nauczyć to próba znalezienia powiązań tego czegoś z tym co nas pasjonuje..

jest jeszcze inna opcja oczywiście,

a może po prostu do pewnej tematyki, wiedzy trzeba dorosnąć? To też jest możliwe bo nie pierwszy raz jest tak że po pewnym czasie dociera do mnie coś czego uczyłem się rok dwa temu. I tak dobrze jeśli faktycznie się tego uczyłem, gorzej jak sobie teraz uświadamiam że coś do czego kiedyś podchodziłem jest przecież teraz takie proste i logiczne i pluję sobie w brodę że to wtedy odstawiłem i nie przyłożyłem się bardziej i … że nie przeczytałem wcześnie u kogoś takich wypocin jakie teraz sam tu teraz piszę…

i teraz siedzę sobie w pracy, wymarzonej pracy (żeby nie było wątpliwości, przerwa na lunch :)), gdzie otacza mnie tematyka która mnie fascynuje i myślę sobie… właśnie dorosłem do studiów.. tak, teraz mógłbym pójść na studia i zacząć się uczyć bo dopiero teraz uświadamiam sobie powoli do czego mi jest potrzebna pewna (no bo oczywista że jest tam też wiele innych rzeczy które ni ciut mnie nie potrzebne..a może się mylę? czas pokaże) wiedza a więc i jest sens się jej uczyć… całe szczęście że tutaj gdzie teraz jestem uczę się wszystkiego jeszcze więcej i najważniejsze, sprawia mi to przyjemność…

fajnie tak czasem zacząć coś od początku i odnaleźć w tym nowy sens…

czy mi szkoda tego czasu który straciłem? skoro dopiero teraz dorosłem to czemu miało by mi być szkoda? szkoda to mi jest ale finansów które moi rodzice wyłożyli na te półtora roku, ale niczego więcej…. jak to się mówi co mnie nie zabije to mnie wzmocni :)

ps. sorry za nieczytelnosc tekstu, juz tak mam :) założę się że nikt nie wie co było główną myślą tego artu :)

pss. zapomniałem dodać, w ramach mojego widzimisię od przyszłego semestru będę na zaocznych… i powiem Wam tak, there is no better option :) … for me :)

h1

Szkola Gra Giełdowa vs. CNBC stock trading contest.

Czerwiec 12, 2007

będąc w liceum braliśmy udział w sigg.gpw.com.pl. Nieźle nam nawet szło ale byli tacy którym szło jeszcze lepiej. Pewnego dnia jak byliśmy w top ten dostaliśmy wiadomość że gra będzie zresetowana… czemu? bo się okazało że informacje w grze były opóźnione o ileś tam minut i ludzie robili przekręty (akcja w real life skoczyła o 5% w górę a w grze wciąż była warta starą cenę, ludzie kupowali i po tych paru minutach mieli pewny zysk… przy skokach 20% które też miały miejsce był to istotny fakt..)….no ale co tam, to raptem gra dla młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych, nic wielkiego nie?

a co gdyby tak np. w grę wchodziło 10 jedno-tygodniowych rund po których przejściu otrzymuje się 10, 000 $ nagrody i miejsce w finale gdzie walczy się o realny 1 000 000$ ? no to sobie wyobraźcie że sytuacja miała miejsce i to całkiem niedawno. I teraz CNBC ma dylemat bo błąd polegał na podobnej zasadzie (z tym że raz dziennie ok 16 kiedy zamykano giełdę a system jeszcze nie przemielił ostatnich danych) więc nie był to niecny czyn żadnego z userów, z kolei userzy mogą stwierdzić że zostali oszukani… a milion leży…

oficjalny komunikat CNBC pod adresem: http://contests.cnbc.com/milliondollar/ContestClosed.jsp

h1

PHPIDS, nowa era w websecurity?

Czerwiec 12, 2007

nie filtruje, nie mieli, nie ingeruje w to co ktoś próbuje przesłać przez stronę… po prostu wykrywa że chcesz się włamać i reaguje w sposób jaki został mu narzucony przez właściciela :)

szkoda tylko że jak dobre by to rozwiązanie nie było i tak rządowe, urzędowe i inne oficjalne witryny będą pisane przez brata chłopaka córki szefa i dupa z tego będzie..

jak ktoś chce potestować to zapraszam na http://demo.php-ids.org/

h1

Szukam mieszkania.

Czerwiec 9, 2007

Hej, mam do was taką prośbę. Znajdźcie mi mieszkanie!!! No więc po kolei:

  • Okolica: powiedzmy że okolice ronda Wiatraczna (coś może przy grochowskiej i tych okolicach) ew. saska, waszyngtona i te okolice, ale preferowana ta pierwsza.
  • Ilość pokoi: 2 pokoje.
  • Meble: tak.
  • Sprzęt: podstawowe wyposażenie kuchni i łazienki (tv nie potrzebny) czyli np. lodówka, pralka itp.
  • Dodatki: musi być możliwość podłączenia internetu (to chyba logiczne :]) i w zasadzie tyle z dodatków.
  • Cena: chciałbym się zmieścić z opłatami w 1500pln brutto
  • Standard: w miarę życiowy.
  • od kiedy: szczerze to jak najszybciej….

please, help me.