Archive for Październik 2007

h1

Parkour Europe! :)

Październik 26, 2007

kliknij zdjęcie..

 

pogadaliśmy sobie :) poczytajcie i porównajcie jakie są zdania nasze a jakie ludzi z innych rejonów europy…

Reklamy
h1

Jak wygrać milion dolarów z klasą.

Październik 26, 2007

to niesamowite.. nie mam z gościem nic wspólnego, raptem zobaczyłem kawałek z godzinnego programu a czułem to że właśnie ktoś na moich oczach gra o milion dolarów… a to co było dalej po prostu przeszło ludzkie pojęcie…

bym coś powiedział ale nie chcę Wam psuć efektu…

h1

Nokia ratuje spokój :)

Październik 24, 2007

Moja Nokia, ta za którą tak cierpiałem,
Przez którą tyle doświadczyłem,
Teraz mi odpłaca….
Wiecie jak?
Pokazała mi w kalendarzu ..
„nic więcej na dzisiaj”

:) jak miło…. 

h1

Pandora – coś dla ucha :)

Październik 24, 2007

Hello,

Z okazji zagłębiania się w Facebook’u zainstalowałem tam sobie aplikację „Pandora” i postanowiłem podzielić się z Wami co znalazłem tym razem (poprzednio Wam się spodobało to i tym razem może ktoś z Was coś dla siebie znajdzie…). Przy okazji, zaznaczam że nie słucham radia… no trafiłem na antenę Jedynki ale to przypadek, w aucie nie mam kompa :P no i z kolej bardzo lubię RadioZet bo mają świetnych dziennikarzy jak np Basię Karasińską która rządzi, po prostu rządzi :)

What Pandora gave me today :

  • Gavin DeGraw – Chariot
  • Mose Mayfield – Element (oj brakowało mi takiego utworu…)
  • Holly Brook – Wanted (takie sobie ale nawet przyjemne..)
  • William Tell – Young at Heart
  • Howie Day – She says (to ten z backstreet boysow ?! nie wierze.. ale jesli tak to gratz…cos z niego wyrosło…)
  • Ben Harper – There will be a light (to już znałem ale i tak miło ^_-)
  • Cary Brothers – The Glass Parade
  • Ronnie Day – Written At A Rest Stop (to chyba w jakimś filmie było, a jak nie, to będzie ;])
  • Matt Nathanson – Curve of the earth (ten sam co śpiewał „Laid” w American Pie 3) 

starczy :) a co Wam dała ciekawego pandora?

h1

HandStand – 100 000 +

Październik 24, 2007

Mój tutorial na Youtube przekroczył liczbę 100 000 ( w sensie liczby wyświetleń ) :) miło… nie liczę już tych które ktoś umieścił bez mojej zgody rzecz jasna…

miło…

h1

Zadzwoniłem do Radia…

Październik 22, 2007

Wróciłem z Ustronia, skoczyłem do Sobień, wracam z Sobień… szumi radio i nagle słyszę „praacszszszszaa, studenci szukahhhhhh”… i tak sobie kręcę żeby coś usłyszeć i trafiłem na audycję Nocne Gadanie w Jedynce Polskiego Radia.

Rozmawiano tam o problemach z odnalezieniem siebie w życiu zawodowym. O problemach z ustaleniem swojej ścieżki i znalezienia właściwego kierunku w którym należy podążać aby mieć pracę przyjemną, pracę pasję i pracę dobrze płatną :)

No i co zrobiłem? Zadzwoniłem :) ciężko było się dodzwonić ale w końcu się udało. Jako że nie mam opcji odtworzenia Wam całej rozmowy chciałem tylko zrobić tu mały short tego o czym mówiłem:

Kim jestem.

Jestem „Arvind z Warszawy” :) Tak mnie przedstawili, akurat byłem w drodze do mieszkania więc cool.

Dwa (z wielu) sposoby na motywację do szukania i szukanie samo w sobie drogi rozwoju.

Stworzenie CV już na początku studiów. Będzie puste, to logiczne i nie ma co się dołować. Jednak dzięki temu zaczynacie pracować nad papierem który będzie Waszą kartą przetargową już po studiach. Co więcej, jeśli macie puste CV i nie wiecie co dalej ze sobą zrobić żeby ono było coś warte zastanówcie się chwilę nad pytaniem „kim chciałbym być” ale nie musicie odpowiadać na zasadzie „key account managerem w citi handlowym” tylko tak bardziej ogólnie, powiedzmy „chcę być prezesem”. I co robimy? Zerkamy na branże która wywołuje w nas najlepsze emocje, dobrze nam się kojarzy bądź spełnia jakkolwiek inny warunek sobie wymyślimy. Kiedy już znajdziemy taką branżę sprawdzamy oferty pracy dla osób wyższego szczebla i patrzymy na to czego się od nich wymaga. Patrzymy na to z przymrużeniem oka oczywiście ale jeśli obejrzymy kilkanaście-kilkadziesiąt ofert dla konkretnych stanowisk to nakreśli nam się kierunek tego o co mamy uzupełnić swoje CV… i kiedy wiemy już to to osiągnęliśmy już część sukcesu…

działając w ten sposób po 5 latach studiów wychodzimy z CV nad którym pracowaliśmy 5 lat… ten papier ma już 5 lat doświadczenia… w międzyczasie pokazuje nam jak wiele nam jeszcze brakuje i (jeśli się dodatkowo postaramy) czego nam brakuje!

Praca za darmo.

Ok, pracowałem za darmo? Pewnie! Gdybym nigdy nie robił nic za darmo to bym teraz nie był tu gdzie jestem. Jednak nie była to praca „w firmie”. ..była to praca dla innych… która w ostatecznym rozrachunku – jest dla mnie.
Czemu jestem przeciwny firmie która nie płaci swojemu pracownikowi? Z kilku powodów:

  • Ekslopatacja nieświadomego możliwości znalezienia „płatnej” opcji człowieka jest wg. mnie przegięciem.
  • Umożliwianie innym eksploatacji innych w ten sposób jest wg. mnie przegięciem.
  • PRACA ZA DARMO DLA FIRMY MOŻE DOPROWADZIĆ TO ZANIŻENIA WŁASNEJ SAMOOCENY!!! Jest to chyba najgorsze co się może stać… taki młody niedoświadczony pracownik, rozmawia z kolegą i pada pytanie:

„a ile zarabiasz?”
I co mówi?
„aa wiesz, nie wiele…. „

a co się dzieje w głowie? Pytania, czemu mi nie płacą, co jest nie tak, czy oni są nie tak? czy to ja jestem nie tak? Może jestem za cienki i i tak sie powinienem cieszyć? Nie! Nie i jeszcze raz nie! Trzeba się cenić bo jeśli Ty się nie będziesz cenić nikt inny nie będzie…

————————- idę spać :)

h1

Włam na TVN24

Październik 21, 2007

No, to pięknie. Wróciłem dziś z Ustronia i po kilkuset kilometrach za kierownicą przeskoczyłem do drugiej żeby koniecznie zdążyć na wybory. Dojechałem i punkt 19:49 zostawiłem swoje krzyżyki.

Na GoldenLine w grupie Polityka ludzie pilnując siebie nawzajem żeby nie złamać ciszy wyborczej a tu nam PKW zorganizowało prawie 3 godziny dodatkowej frajdy…

Niektórzy jednak się zniecierpliwili i tak oto grupka crackerów (niektórzy się nigdy nie nauczą kim jest hacker) wbiła dziś na TVN24.pl i wrzuciła taki surprise:


rekacja TVN24 była taka:

„Nasz portal został zaatakowany w czasie ciszy wyborczej przez hakerów. Rozpowszechniają oni informacje z naszej bazy danych, które nie zostały opublikowane w sieci.
Hakerzy złamali kod naszej strony i dotarli do testowych wiadomości. Rozpowszechniają informacje, nad którymi redakcja dopiero pracuje i które nie zostały nawet zatwierdzone do publikacji. Strona testowa służy do pracy redakcyjnej i wpisywane dane mają wypróbować sprawność wszystkich mechanizmów naszej strony w czasie wieczoru wyborczego.

Tak samo jak testowa jest strona na której pracujemy, tak i dane które z niej pochodzą, są tylko testem.

Kuba Sufin

wierzycie mu? był włam czy włamu nie było?
tak czy inaczej, nie ma się co podniecać „wyciekiem” bo ja mogę zrobić taki sam u siebie i ustawić takie procenty jak ja mam i powiedzieć że ktoś mi się włamał :)
cyrk.

——————

edit. Jak to działa? Skąd crackiery miały takie wyniki i artykuł przed czasem? Może część z Was tego nie wie ale wielka teoria spisku jest dość prosta. Portale informacyjne mówią o tym samym, w różny sposób ale o tym samym i tak naprawdę wygrywa ten który jest pierwszy. Co za tym idzie? Ano idzie to że przed rozpoczęciem wyborów taki portal informacyjny ma przygotowane artykuły na wszelkie możliwe wyjścia czyli nawet mimo tego że PO faktycznie wygrało to mogę się założyć że taki sam artykuł mieli napisany dla PiS’u. Potem tylko jakiś developer siedział i celował gdzie nacisnąć….

„kick the devel”…