Archive for the ‘2003’ Category

h1

GrindHouse – deathproof

Lipiec 29, 2007

„JIMMIE
I’m not a cobb or corn, so you can stop butterin’ me up. I don’t need you to tell me how good my coffee is. I’m the one who buys it, I know how fuckin’ good it is. When Bonnie goes shoppin;, she buys shit. I buy the gourmet expensive stuff ’cause when I drink it, I wanna taste it. But what’s on my mind at this moment isn’t the coffee in my kitchen, it’s the dead nigger in my garage..”


Pamiętacie? Jeśli tak to zapewne zechcecie pójść na Grindhouse vol.1 – Deathproof. No ja z racji tego jak wielkim dla mnie jest film Pulp Fiction na Grindhouse udałem się wczoraj. No i co? No i film jest taki jak go zapowiadali. Grindhouse to dwa filmy. BulletProof (Quentin Tarantino) i Planet Terror (Robert Rodriguez). Dlaczego dwa? Bo kiedyś dawno temu w latach 20 30 w kinach było coś takiego jak Grind-Out. Program dwóch filmów klasy B puszczanych jeden po drugim. I powiem Wam że jak oglądałem deathproof to tak się właśnie czułem jakbym oglądał taki właśnie oooold moovie. Fabuła śmieszna, nie w sensie humoru a jakości. Ale tak wyglądało kiedyś kino więc generalnie nie ma co narzekać. Gdyby jednak nie to to faktycznie miałbym od groma zarzutów :) jak np. facet dostaje kulke w łape i w efekcie jego silnik staje się 10 razy słabszy, przydługawe rozmowy itd itd… no ale cóż, warto sobie obejrzeć choćby dla sceny z butterfly, końca i samego klimatu lat 20-30. Film jest tak bardzo w klimacie że nawet nałożyl filtry na obra tak aby przypominał stare kino a momentami obraz jest czarno biały… i teraz śmieszna scenka, podczas filmu jak obraz stracił kolor jakiś facet siedzący przede mną poszedł się poskarżyć kierowniczce zmiany że coś jest nie tak z obrazem :D …tak się przez chwilę zastanowiłem i może faktycznie było coś nie tak z obrazem… kto wie :)

ps.. właśnie sobie przypomniałem, jednak pamiętam jeden tekst… i chyba był jedyny bo go nawet w trailerze umieścili..

„but to take the benefit of it, you’ve got to sit on my place”

Reklamy
h1

Adidas Flow Academy

Lipiec 21, 2007

Jak część z Was wie, moje stanowisko podczas treningów AFA to stanowisko przy którym uczymy się Saut de Chat. Będę w związku z tym umieszczał tu (pod tagiem Adidas Flow Academy, bądź pod adresem http://www.adidasflowacademy.com ) przemyślenia związane z tym co zauważę na treningu jak i wskazówki i porady w odniesieniu do SDC. Przy okazji przypominam Wam że tak jak i Wy ja też się wciąż uczę, czasem mam lepsze czasem gorsze dni i dlatego będę wdzięczny za wytykanie błędów (w końcu jakoś trzeba się uczyć;) ale i o odrobinę wyrozumiałości :)

h1

bulderownia

Lipiec 12, 2007

Hello… obolałymi rękoma chcę się z Wami podzielić tym co wczoraj przeżyłem. Przeżyłem szok. Poszedłem na ściankę na którą jeszcze nie mam uprawnień więc wylądowałem w czymś co się nazywa „bulderownia”….czyli do tego pomieszczenia które widzicie z lewej strony.

Wspinałem się kiedyś na prędkość, na ściankach takich zwykłych i myślałem że jestem kozak bo ooo szybki jestem i w ogóle nieźle mi idzie…i co? dupa nie kozak. Ludzie, takiego łomotu jak wczoraj mi ta „bulderownia” dała to ja dawno nie dostałem :) i wiecie co? będę tam chodził regularnie bo zabawa przednia :) więcej informacji o tu.

w wolnym czasie spróbuję poczytać coś nie coś o tym bo osoby które tam były rozmawiały jakimś dziwnym językiem dla mnie laika nie zrozumiałym… muszę sobie tylko takie dni wyznaczyć żeby mieć siły asekurować na AFA :)

h1

to nie film…

Lipiec 10, 2007

a tak się poczułem, jakbym oglądał tragiczny smutny film… tragedię, dramat… Przeczytałem tego newsa…. potem wylądowałem na tym blogu i te słowa w połączeniu ze zdjęciami..
brrr…
niby codziennie się słyszy czy widzi takie historie w tv, radiu, gazetach czy jak tu – internecie… niby przyjmujemy je od wiadomości ale jednak to tylko „news” jakkolwiek strasznie by to nie brzmiało. Z jednej strony to dobrze, bo przecież gdybyśmy się przejmowali wszystkimi zdarzeniami które mają miejsce to nie starczyło by nam czasu na oddech..

niby codziennie ale tym razem jakoś tak inaczej, tym razem zaraz obok newsa trafiłem na blog, cichy nieznany blog, nie jakaś gazeta czy portal.. zwykły blog zwykłego człowieka…
no nie wiem jak to inaczej opisać… nie znałem ani jej ani ich.. ale w tej chwili jak to wszystko przeczytałem czuję się tak jakby zmarli jacyś znajomi.

moje kondolencje dla znajomych i rodziny.
Anna i Koj
Anna Pasek 18.08.1982 – 05.07.2007

a w sobotę oglądałem ściankę wspinaczkową którą mam pod blokiem…

h1

Internet Radio – Day of Silence.

Czerwiec 26, 2007

Internet Radio - Day of Silencesłyszycie? The Sounds of Silence Will be Heard By Millions… dziś jest dzień ciszy w eterze… radia internetowe w Stanach Zjednoczonych zamilkły… czemu? Jest to oznaka buntu, buntu przeciwko powiększeniu o 300% opłat za streaming mediów online…

MTV, Panodora, Yahoo!… i wiele wiele wieeeeele innych po prostu zamilkło…
więcej przeczytacie tutaj. brrrr….www.savenetradio.org

h1

PHPIDS, nowa era w websecurity?

Czerwiec 12, 2007

nie filtruje, nie mieli, nie ingeruje w to co ktoś próbuje przesłać przez stronę… po prostu wykrywa że chcesz się włamać i reaguje w sposób jaki został mu narzucony przez właściciela :)

szkoda tylko że jak dobre by to rozwiązanie nie było i tak rządowe, urzędowe i inne oficjalne witryny będą pisane przez brata chłopaka córki szefa i dupa z tego będzie..

jak ktoś chce potestować to zapraszam na http://demo.php-ids.org/

h1

Booz2Go – ku pijącej młodzieży.

Czerwiec 8, 2007

No i proszę, ja tu się głowię z czego inżynierkę robić i co z magistrem będzie a tu widzę niektórzy mają pomysły „takie że weź„. Jakie? no np. 5 dwudziestoletnich studentów z Helicon Vocational Institute (holandia) wykobinowało w ramach pracy dyplomowej … alkohol w proszku. Piliście kiedyś plusza? To teraz sobie wyobraźcie że zamiast pigułki która daje troche szumu i działa jak placebo dostajecie 20 gramową paczuszkę ( 20g = ~1.5 euro ) która po rozpuszczeniu daje nam 3% limonkowy soczek…

Z racji tego że twórcy są ambitni (a Polacy lubią kombinować) zgaduję ze te 3% to tak na start.. a co na to sami twórcy?

Celujemy w rynek młodzieżowy. Będziemy konkurencją dla drinków Bacardii” – Harm van Elderen
Ponieważ nie jest to alkohol w postaci płynnej, możemy sprzedawać go młodzieży poniżej 16 roku życia” – Martyn van Nierop.

no i panowie nie próżnują i jak twierdzą mieli już oferty od dużych komercyjnych firm…ciekawe, kiedy ten specyfik przyjdzie do kraju..a tak przy okazji, ja wytrwałem bez łyka alkoholu do 18. A Ty? I pomyśleć że jeszcze nie dawno mówiono o tym że imprezy bez alkoholowe stają się trendy….