Archive for the ‘Californication’ Category

h1

Californication

Listopad 6, 2007

Californication

yeah, www.mediarun.pl/press/id/24142 .. fajnie, mediarun się ocknęło że jest taki fajny serial a ja niestety miałem okazje obejrzeć już ostatni epizod.. i wiecie co Wam powiem? Niech to sobie i będzie sprośny serial, ba, bardzo sprośny serial ale dawno tak dobrego serialu nie widziałem…i choć zakończenie .. nie no, nie będę Wam psuł :) grunt że obawiam się że drugiego sezonu nie będzie… ale może to i lepiej.. prisona też powinni byli zmieścić w półtore sezonu a nie w 3… lostom jeszcze wybaczę bo tam się coś zmienia….

Jeśli kiedyś przeszło Wam przez myśl że Archiwum X było życiową rolą Duchovnego to po tym serialu zmienicie zdanie bo odwalił on kawał niesamowicie dobrej roboty..

dla mnie serial bomba, pierwsza klasa i w ogóle…. mimo tego że jest to zupełnie inny serial niż lost czy prison break wylądował on w mojej czołówce ulubionych seriali.. gdzieś za nim jest Dexter którego też Wam wszystkim polecam aczkolwiek chyba jeszcze nie w polskiej tv… chociaż nawet jeśli to ja nie mogę oglądać tych seriali z lektorem… to tak jakbym musiał oglądać friendsów z dubbingiem… i mimo że ogladałem te magiczne 10 sezonów z milion razy to jednego odcinka po polsku nie zniosę..

i to chyba tyle..

Reklamy
h1

Jak to nazwać?

Wrzesień 28, 2007

Właśnie oglądam kolejny z rzędu odcinek „Californication” (7 dzisiaj, nie lubię pracować w ciszy zwłaszcza kiedy jestem taki schorowany :/ wrrr) i jest sobie:

Kto:

On: był z nią, ma z nią dziecko, co chwile sypia (przy okazji) z inną ale dąży do tego by być z nią spowrotem, twierdzi (dość wiarygodnie dla widza, że coś do niej czuje, może nawet kocha… zaraz posypią się gromy „jakby kochał to by nie sypiał z innymi”… rotfl…)

Ona: prawdopodobnie wyjdzie za innego, dlaczego? nie wiem, ona chyba też nie..

Sytuacja:

rozmowa w której tłumaczy że chciałby żeby do siebie wrócili, w pewnym momencie ona mówi do niego:

-you’re not in love with me, you’re in love with idea of being in love with me

Pytanie

Jak byście nazwali stan tego gościa? Zastanawiałem się czy jest na to jakieś psychologiczne określenie. Sytuacja człowieka, który podąża za celem myśląc, że to właśnie jego pragnie (mocne uogólnienie) kiedy tak naprawdę samo podążanie za tym celem jest jego faktycznym pragnieniem i to ono sprawia mu tą radość którą chce osiągnąć przez dobrnięcie do celu….

Ilu z Was moi drodzy wydaje się że dążycie do czegoś konkretnego, i z pełną motywacją dążycie do tego każdego dnia, ciesząc się że macie jakiś cel w życiu?
Ilu z Was specjalnie odpycha ten cel od siebie żeby jeszcze trochę do niego dążyć?
Ilu z Was odsuwa od siebie to do czego dąży bo nie zdaje sobie sprawy z tego że samo dążenie sprawia mu tę radość? I że jeśli jednak pozwoli sobie osiągnąć ten cel to może zacząć dążyć do następnego dając sobie jeszcze więcej powodów do radości z życia i spełnienia w tym co robicie?

tak z ciekawości pytam..
gosh, kto by pomyślał że z takiego serialu powstanie taki post….

Serial for Adults only ( adult = osoba której nikt nie sprawdza co ogląda :P )