Archive for the ‘networking’ Category

h1

GoldenLine vs. Google :)

Wrzesień 24, 2007

Jak wspominałem niżej, dzięki uprzejmości kilku userów – których oceniać nie będę – google wyrzuca dość lewe wyniki dla frazy „goldenLine”…
Żeby Wam jednak ułatwić i zapoznać się z Goldenem postanowiłem zebrać część tego co prawdziwe* (czytaj pozytywne :D negatywy są fałszywe, jesteśmy boscy i tyle, nie ma to tamto!) i podrzucić Wam do czytania.
No to jedziemy:

*taki tam żarcik :)

teraz odnośnie tych brzydkich negatywnych słów odnośnie GL… Na początek poleciłbym przeczytanie mojego „arta” którego zamieściłem kilka dni temu ( https://juneja.wordpress.com/2007/09/20/mentalnosc-wleb-20/ ) bo wyjaśniam tam mniej więcej jak to jest z takimi społecznościami..

I teraz analizując wyniki z Google. Pierwsze wyniki to teksty z kwietnia tego roku gdy wśród użytkowników pojawiłą się kobieta o imieniu Anna Wellness. No i ofcourse był to fake account. Account który został skasowany. Kolejne wyniki dotyczą dziur które miały miejsce w systemie GL (ba, sam kiedy jeszcze nie byłem z GL związany znalazłem jakieś bugi… z tym że ja ich szukałem :]) i które zostały poprawione. Niestety, ze szkodą dla nas Google trzyma te smutne wspomnienia w pamięci jednak daje też niezłą lekcję że nawet tak małe i nieliczne przypadki mogą śmierdzieć dłuuuuugo po ich uprzątnięciu..

to tak dla wyjaśnienia :)

enyłejs, mam nadzieję że przybliżyłem Wam mniej więcej wassup with google…

h1

GoldenLine.pl

Wrzesień 24, 2007

Na goldenie zawitała jesień.. na dworze zimno i jakoś tak życia mimo tych kolorków brak… na pocieszenie jednak wędrując po sieci znalazłem dziś artykuł o pięknym tytule „GoldenLine.pl – naturalny element życia zawodowego„. Pomyślałem że z racji iż google nas za bardzo nie lubi zrobię takie fassttt SEO bez ingerencji w cokolwiek (no nie licząc Waszych głów i mojego bloga) i podzielę się z Wami linkiem do tegoż artykułu :)http://cmo.cxo.pl/artykuly/56053_1.html

h1

„Alchemia Kariery”

Wrzesień 19, 2007

Kiedy czytacie jakieś wywiady z ludźmi którzy uważają że do czegoś doszli albo inni uważjaą że oni do czegoś doszli to zawsze pada pytanie „od czego się zaczęło”… ja też sobie zadałem takie pytanie bo czuję że gdzieś idę i nie jest źle i wiecie co? Nie jestem w stanie powiedzieć że w 100% ale z pewnością w znacznej mierze moja aktywna działalność w stronę rozwoju personalno-zawodowego wynikła z wysłuchania wykładu „Alchemia Kariery”…

Nie chcę sam pisać o co chodzi bo jeszcze nie moja pora żeby uczyć ludzi jak prowadzić swoją karierę (choć parę rad dla tych którzy dopiero zaczynają – lub coś już osiągneli ale chcą iść dalej – mam i z pewnością w międzyczasie będę o nich pisał) ale chciałbym Was zaprosić na dzisiejszy wykład który odbędzie się o godzinie 18 w Centrum Bankowo-Finansowym ( „Nowy Świat”, ul. Nowy Świat 6/12, 00-400 Warszawa, wstęp 20pln). Wykład jest prowadzony przez Grzegorza Turniaka za darmo. Płacicie za wynajętą powierzchnię ale uwierzcie mi, warto….

Grafik wydarzeń znajdziecie pod tym adresem: http://turniak.pl/index.php?cat=2 , warto się zainteresować wszystkimi wykładami a jeśli nie ma w Waszej okolicy to zawsze możecie dać cynk i może zorganizujemy coś akurat u Was? (mówię poważnie, wszelkie propozycje i zaproszenia mile widziane!

Ps. dla tych którzy już teraz nie mogą usiedzieć na … no w miejscu :) proponuję trochę rozejrzenia i poszukania w swojej okolicy działalności takich grup jak The Top Careers Club, BNI, Toastmasters, Studenckie Forum Business Center Club i co najważniejsze? Rejestrować się na www.GoldenLine.pl :)

h1

what’s goin’ on?

Maj 16, 2007

hyellow. Jako że ostatnimi czasy przygotowywałem się do pracy na pełnym etacie tak też trochę mało czasu miałem na pisanie tutaj. Ale nie martwcie się, żyję i nie zapomniałem o blogu :) ba, jak ktoś uważnie obserwuje to może nawet zauważył że miał miejsce update w dziale „People I Know”.. O networkingu już niedługo będzie trochę więcej, o wiele więcej bo zdobyłem teraz trochę ciekawych doświadczeń i materiałów :) Moja współpraca z GoldenLine.pl również się zacieśni więc i tam będzie mnie więcej :) Poza pracą 24 maja wybieram się na seminarium Williama L. Urego „Dochodząc do TAK: siła skutecznych negocjacji” (www.ury.pl , swoja drogą, fajna domena :]).

Co poza tym ciekawego? Korzystając z Last.Fm natknąłem się na reklamę Phillipsa z wykorzystaniem osoby Davida Belle’a do zobrazowania „wolności”… ja się zdziwiłem… Niby nic a jednak…mam dziwne wrażenie że sam David nie wie o tym że został wykorzystany..i to nie przez byle kogo, przez firmę Phillips… po kliknięciu w obrazek strona przenosi nas do http://www.musicquilt.com/.

A co poza tym? 22 maja pod patronatem British Polish Chamber of Commerce (BPCC), IBM Polska, SPI Int’l Polska oraz Ecademy Poland Club odbędą się
Konferencja i warsztaty networkingowe ( godz. 9.00–14.30,
kino Luna , ul.Marszałkowska 28, Warszawa. ). Polecam gorąco. Niby zapisy się skończyły ale może ktoś wejdzie przez okno … a co tam :) dla chcącego nic trudnego nie? Szczegóły o tutaj :)

no i ok, bbl :)

h1

MLM vs Networking.. czyli czym networking NIE jest…

Kwiecień 26, 2007

O ile mnie pamięć nie myli ok listopada zeszłego roku miałem bliższe spotkanie 3 wręcz stopnia z MultilevelMarketingiem. Konkretniej chodziło o firmę ACN – firmę która chciała wybić z polskiego rynku TPSA…pierwszy raz uslyszalem wtedy o mlm. W polsce MLM kojarzone jest głównie z przekrętami typu Amway a sam proces zdobywania kontaktów mylnie kojarzony z tworzeniem tzw. sieci sprzedaży gdzie kontakty nazywa się „niezależnymi przedstawicielami” oferując im coś unikalnego czego jeszcze nie było i zapewniając że zostaną milionerami….

„Nie przegap szansy! Bądź jednym z pierwszych! Zapłać nam abyśmy mogli Ci zwrócić i powiedzieć że właśnie zarobiłeś pierwsze pieniądze!” 

Nie twierdzę tu że wszystkie firmy korzystające z marketingu sieciowego są złe. Chcę jednak wyjaśnić że Social Networking to nie mlm.

Zarówno w MLM jak i w networkingu tworzy się swoistą „sieć”. I tu się podobieństwa kończą bo o ile w networkingu sieć polega na wzajemnej pomocy, wsparciu, referencjach i rekomendacjach to w MLM sieci są dwie:

  • Sieć Niezależnych przedstawicieli którzy są „pod nami” w hierarchii i którzy ze wszystkiego co zarobią płacą nam %.
  • Sieć kontaktów którym oferujemy dany produkt czy też usługę.

Z ACN umowy nie podpisałem (taak, tam te „kontakty” które tak wszyscy namiętnie porównują do naszych networkingowych kontaktów muszą podpisać umowę…) bo był to najnormalniejszy w świecie cyfograf (co drugie zdanie oznaczało „my nie zobowiązujemy się do niczego, nie obiecujemy Ci żadnych zysków ani nie masz prawa do roszczeń” a te pomiędzy mówiły „masz być na każde nasze zawołanie bo inaczej możemy Cię np. pozwać lub pozbawić wszelkich zarobków i odebrać (!!!! firma mlm może Cię wykluczyć ze swojej siatki przedstawicieli i odebrać wszystko to na co zapracowałeś).

Mam nadzieję że nikt już nie ma wątpliwości że tak naprawdę wszystkie te MLM’y do stóp nie sięgają potędze prawdziwego netwrokingu,

Networking jak pisałem wcześniej opiera się na ludziach, relacjach, pomocy, rozwoju i wsparciu… co z tym wszystkim zrobisz to już tylko i wyłącznie Twoja sprawa…

mlm koncentruje się na zarabianiu pieniędzydla tych którzy są wyżej w hierarchi .

h1

networking – pierwsza porażka?

Kwiecień 23, 2007

nie nauczysz się jeździć na rowerze dopóki z niego nie spadniesz… true true.. Słyszałem kiedyś że lepiej stracić na kimś 1000 złotych na wstępie robienia interesów, zaoszczędzi nam to większych strat w przyszłości i naszym znajomym również.

Jak wiemy rekomendacje idą w dwie strony. Można kogoś wypromować, można kogoś pognębić. Jednak ta druga opcja to radzę zostawić dla siebie i ew. najbliższych bo na większą skalę można komuś zrujnować biznes a przecież z tego nie ma zysku dla nikogo a „satysfakcją” jeszcze się nikt nie najadł….

jednak przyznam szczerze że dziwnie się człowiekowi robi kiedy czuje że właśnie zbliża się wielkimi krokami wielka porażka.. że osoba którą zarekomendowaliśmy ma ważniejsze sprawy niż wypełnić swoje zobowiązania nabyte jakby nie patrzeć dzięki nam… dzięki nam bo zysk mieliby wszyscy.. a jednak zonk…

teraz już wiem po co ludzie robią okresy próbne…

czasem zaskakuje mnie mój spokój…

ciekawe ile osób tak naprawdę rozumie co niesie ze sobą zostanie poleconym…

widać nie wszyscy jeszcze dorośli do takiej odpowiedzialności.

h1

networking a kolekcjonerstwo?

Kwiecień 23, 2007

(kontynuacja tekstu. Całość w podstronie „People I know”)

networking a kolekcjonerstwo?

każdy kto zaczyna swoją sieciową działalność zaczyna się zastanawiać “kogo by tu zaprosić”.. no i tak lecimy: znajomi, rodzina, koledzy z pracy, z uczelni, osoby 3 które kiedyś tam widzieliśmy… no i generalnie możemy mieć w tym momencie naprawdę rozbudowaną sieć ale, są to tylko ludzie których kiedyś widzieliśmy a przecież doskonale wiemy że internet umożliwia nam dotarcie do nawet najbardziej oddalonych fragmentów naszego globu. W tym momencie część osób pewnie by po prostu zaczęła zapraszać kogo popadnie i jak popadnie… i o ile nie zaczynamy spamować do wszystkich zarejestrowanych tą samą wiadomością i nie zapomnimy czemu tak w ogóle zapraszamy tych ludzi to może nie być to złe rozwiązanie. Na początku mojej przygody z networkingiem zastanawiałem się jaką użyteczność ma sieć networkingowa w której tak naprawdę nie wielu z tych ludzi znam. Szybko nauczyłem się że celem nr. 1 w sieciach społecznościowych jest pomaganie innym członkom naszej sieci. Jeśli pomożemy się rozwijać innym sprawimy że nasze otoczenie będzie podnosiło kwalifikacje a co za tym idzie nasza sieć będzie zyskiwała na “wartości” i osoby które nawet teraz nie są w stanie Ci nic zaoferować dzięki Twojej pomocy mogą w przyszłości “mieć”. Pamiętajcie że to Wy kreujecie swoje otoczenie, nawet sobie nie wyobrażacie jaki wpływ na nasze otoczenie ma każda nasza decyzja… może to i lepiej ;)
Read the rest of this entry ?