Archive for the ‘rozmyślania’ Category

h1

Jak to nazwać?

Wrzesień 28, 2007

Właśnie oglądam kolejny z rzędu odcinek „Californication” (7 dzisiaj, nie lubię pracować w ciszy zwłaszcza kiedy jestem taki schorowany :/ wrrr) i jest sobie:

Kto:

On: był z nią, ma z nią dziecko, co chwile sypia (przy okazji) z inną ale dąży do tego by być z nią spowrotem, twierdzi (dość wiarygodnie dla widza, że coś do niej czuje, może nawet kocha… zaraz posypią się gromy „jakby kochał to by nie sypiał z innymi”… rotfl…)

Ona: prawdopodobnie wyjdzie za innego, dlaczego? nie wiem, ona chyba też nie..

Sytuacja:

rozmowa w której tłumaczy że chciałby żeby do siebie wrócili, w pewnym momencie ona mówi do niego:

-you’re not in love with me, you’re in love with idea of being in love with me

Pytanie

Jak byście nazwali stan tego gościa? Zastanawiałem się czy jest na to jakieś psychologiczne określenie. Sytuacja człowieka, który podąża za celem myśląc, że to właśnie jego pragnie (mocne uogólnienie) kiedy tak naprawdę samo podążanie za tym celem jest jego faktycznym pragnieniem i to ono sprawia mu tą radość którą chce osiągnąć przez dobrnięcie do celu….

Ilu z Was moi drodzy wydaje się że dążycie do czegoś konkretnego, i z pełną motywacją dążycie do tego każdego dnia, ciesząc się że macie jakiś cel w życiu?
Ilu z Was specjalnie odpycha ten cel od siebie żeby jeszcze trochę do niego dążyć?
Ilu z Was odsuwa od siebie to do czego dąży bo nie zdaje sobie sprawy z tego że samo dążenie sprawia mu tę radość? I że jeśli jednak pozwoli sobie osiągnąć ten cel to może zacząć dążyć do następnego dając sobie jeszcze więcej powodów do radości z życia i spełnienia w tym co robicie?

tak z ciekawości pytam..
gosh, kto by pomyślał że z takiego serialu powstanie taki post….

Serial for Adults only ( adult = osoba której nikt nie sprawdza co ogląda :P )

Reklamy